Nowy numer 38/2018 Archiwum

Dziedzictwo matki Angeliki

Początkowo zakonnice z klasztoru s. Angeliki zarabiały na utrzymanie, sprzedając prażone orzeszki i przynęty wędkarskie. Teraz mają największą na świecie katolicką telewizję.

Matka Angelika zmarła w 2016 roku, w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, na miesiąc przed ukończeniem 93 lat. – Umrzeć w Wielkanoc to dar Boży – powiedział wówczas papież senior Benedykt XVI na wiadomość o śmierci założycielki amerykańskiej stacji telewizyjnej EWTN. Pozostawiła po sobie niezwykłe dziedzictwo, czyli największą katolicką sieć medialną, która trwa i nieustannie się rozwija.

Według zapowiedzi już wkrótce, bo od 19 października, w internecie i sieciach kablowych będzie dostępny polski kanał EWTN. Obecnie telewizję matki Angeliki można odbierać w Polsce, w internecie i z satelity, ale w wersji oryginalnej. Dostępność w sieci ogranicza odbiór nadawanych programów, ale w przyszłości EWTN Polska ma trafić na platformy cyfrowe. Polską stację powołała do życia specjalizująca się w ewangelizacji wizualnej wrocławska Fundacja Vide et Crede, która w marcu br. podpisała umowę o współpracy z EWTN w Alabamie. Warto przypomnieć, że retransmisję programów EWTN w polskiej wersji już wcześniej, bo w 1995 roku, planowali franciszkanie z Niepokalanowa.

Wizyta u baptystów

Rita Antoinette Pizzo, znana później jako matka Angelika, nie miała łatwego życia. Urodziła się 20 kwietnia 1923 r. w miasteczku Canton w stanie Ohio. Część miasta, w której mieszkała, stanowiły slumsy. Było to getto włoskich imigrantów, rządzone przez mafię. Rodzice rozwiedli się, kiedy Rita miała 7 lat. Niestabilna psychicznie matka została bez środków do życia i wkrótce córka musiała się nią zaopiekować. To, że Rita została zakonnicą, było konsekwencją dwóch niezwykłych wydarzeń w jej życiu. Uznała za cuda uleczenie z przewlekłej choroby i ocalenie spod kół samochodu. Rita postanowiła poświęcić się Bogu. 15 sierpnia 1944 r. przekroczyła bramę klasztoru ubogich klarysek od Wieczystej Adoracji w Cleveland, a w 1953 r. złożyła w nim śluby wieczyste. W 1961 r. założyła nowy dom zakonny – Matki Bożej od Aniołów w Irondale, na przedmieściach Birmingham w stanie Alabama, który 20 lat później stał się pierwszą siedzibą telewizji EWTN. Aby zachować duchowy charakter klasztoru, s. Angelika przeniosła go do sanktuarium Najświętszego Sakramentu, do odległego o ok. 45 minut jazdy samochodem Hanceville. Na początku mniszki musiały zarabiać na utrzymanie klasztoru, sprzedając prażone orzeszki i przynęty wędkarskie. Modliły się jednocześnie, by Bóg zesłał im pracę bardziej wpisaną w misję Kościoła. W tym czasie matka Angelika wygłaszała w klasztorze pogadanki na tematy religijne, a ich nagrania cieszyły się olbrzymim powodzeniem.

W 1971 r. Joseph Vath, pierwszy biskup nowo erygowanej diecezji w Birmingham, zachęcił zakonnicę do wygłaszania swoich pogadanek poza klasztorem. Wkrótce zaczęła nagrywać programy radiowe, publikowała też książeczki ze swoimi przemyśleniami na temat wiary.

Przełomem w działalności ewangelizacyjnej matki Angeliki okazała się wizyta w należącym do baptystów studiu telewizyjnym w Chicago. Od razu zrozumiała możliwości, jakie niesie nowe medium. – Panie, muszę też mieć taką stację! – wykrzyknęła. Zanim zrealizowała swój projekt w 1978 r., nagrała 60-odcinkową serię religijnych programów dla stacji CBN (Christian Broadcast Network). Kilka miesięcy później zerwała jednak współpracę, bo odkryła, że CBN planuje emisję filmu, który uznała za bluźnierczy. – Zbuduję własne studio – oświadczyła zdumionemu szefowi stacji i przystąpiła do działania.

Matka Angelika na żywo

Dysponowała kapitałem 200 dolarów, dwunastoma zakonnicami bez żadnego medialnego doświadczenia, klasztornym garażem zaadaptowanym na studio i głęboką wiarą w Bożą opatrzność.

Już na początku napotykała poważne trudności, które mogłyby zniechęcić kogoś mniej upartego do realizacji projektu katolickiej telewizji. W znakomitej, żywej i pełnej anegdot biografii „Matka Angelika – niezwykła historia mniszki, jej brawury i medialnej sieci cudów” autorstwa Raymonda Arroyo, bliskiego współpracownika założycielki telewizji i gospodarza „The World Over Live”, jednego z najpopularniejszych programów informacyjnych stacji, znajdziemy wiele szczegółów na ten temat. Książka ukaże się wkrótce w Polsce i nie chciałbym jej streszczać. Warto jednak wspomnieć o wydarzeniu, które zaszło niedługo przed planowanym uruchomieniem stacji. W lutym 1981 r. matka Angelika otrzymała zakaz głoszenia konferencji poza klasztorem. Wycofano ostatnie wsparcie finansowe dla rodzącej się sieci telewizyjnej. Dwanaście prelekcji zaplanowanych na 1981 rok miało pokryć koszty operacyjne do czasu rozpoczęcia nadawania. W liście z 7 marca matka Angelika błagała biskupa, aby pozwolił jej dotrzymać tych zobowiązań, a także oznajmiła zamiar zwrócenia się do Kongregacji ds. Zakonów z prośbą o pozwolenie na wychodzenie z klasztoru. Jak zakończyła się ta historia, przeczytamy w książce Arroyo. W każdym razie w 1981 r. siostry otrzymały licencję, dzięki donatorom zakupiły odpowiedni sprzęt i 15 sierpnia pierwszy program za pomocą satelity poszybował w eter. Początkowo EWTN emitowała cztery godziny dziennie, dzisiaj nadaje całą dobę. Przez wiele lat program „Matka Angelika na żywo”, czyli rozmowy prowadzone na temat Biblii z udziałem teologów, duchownych i świeckich, był najpopularniejszym programem stacji. Widzowie mogli porozmawiać z gospodynią programu i jej gośćmi, zadawać pytania, prosić o modlitwę.

Zakonnica czynnie uczestniczyła w zarządzaniu stacją do 2001 r., kiedy doznała dwóch wylewów. Przekazała kierowanie swoim młodszym współpracownikom, ale do końca życia bardzo interesowała się swym dziełem.

Fundamentem była wiara

Wypowiedzi matki Angeliki, najczęściej pełne życzliwości w stosunku do ludzi i niepozbawione humoru, czasem nabierały ostrzejszego, a nawet gniewnego charakteru. Przykładem może być wystąpienie z 1993 r., kiedy to na antenie zaatakowała tzw. liberałów w Kościele amerykańskim. – Mam dość waszego liberalnego Kościoła… Nie ma Boga, nie ma dogmatów, nie ma nauki wiary i żadnych autorytetów… Fundamentem Ameryki była wiara w Boga – nie przebierała w słowach zakonnica, wywołując konsternację słuchaczy. Jej zdaniem brak duchowości przyczynia się do tego, że Stany Zjednoczone stają się pogańskie. Skąd takie gwałtowne oskarżenia? Padły one w kontekście odprawiania Drogi Krzyżowej w czasie Światowych Dni Młodzieży w Denver, podczas której Jezusa zagrała kobieta.

Mimo choroby, a później śmierci założycielki stacja rozwija się nieustannie. Wkracza odważnie na inne pola medialne. EWTN uratowała przed likwidacją „National Catholic Register”, najpopularniejszy w USA magazyn katolicki, który w 2010 r. znalazł się w krytycznej sytuacji finansowej. EWTN przejęła go w lutym 2011 roku. Był to kolejny krok strategii sieci, polegający na coraz większym zaangażowaniu na globalnym rynku katolickich mediów cyfrowych i multimedialnych. EWTN weszła również w spółkę z hiszpańskojęzyczną agencją katolicką Catholic News Agency (CNA), z którą wspólnie stworzyła serwis informacyjny.

Wraz z rozbudową programu rozwijał się, dzięki przekazom satelitarnym, zasięg telewizji matki Angeliki. Koszt utrzymania sieci EWTN pokrywany jest w całości z donacji widzów. Bez przesady można stwierdzić, że jako jedyna z katolickich telewizji na świecie jest telewizją globalną. Jej rozwój i owoce działalności są rezultatem głębokiej wiary, modlitwy i ufności w Bożą opatrzność.

– Matka Angelika odniosła w swojej działalności sukces, którego nie byli w stanie osiągnąć nasi biskupi. Stworzyła i rozwinęła sieć medialną, która odpowiada na codzienne potrzeby katolików i podnosi ich na duchu – wypowiedź Charlesa J. Chaputa, arcybiskupa Filadelfii, najlepiej chyba określa znaczenie jej dzieła.•

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama