Nowy numer 28/2018 Archiwum

Sułtan bierze wszystko

Prezydent Erdoğan chce być drugim Atatürkiem – ojcem Turków. Dzieci nie mają nic przeciwko – w ostatnich wyborach oddały mu pełnię władzy.

Zestawienie obu postaci – Recepa Tayyipa Erdoğana oraz Mustafy Kemala Atatürka – może wydawać się szokujące. Przecież od 16 lat środowisko tego pierwszego konsekwentnie przeprowadza transformację państwa od modelu laickiego autorytaryzmu w stronę autorytaryzmu z dużą rolą islamu jako spoiwa życia społeczno-politycznego.

Zmiana czy kontynuacja?

W takim ujęciu różnica przebiega głównie na poziomie stosunku do religii i jej miejsca w państwie. Kemaliści i stojący przez dekady na straży świeckości państwa generałowie z prawdziwie jakobińską gorliwością walczyli z wszelkimi publicznymi demonstracjami wiary czy nawet samych symboli religijnych – ekipa Erdoğana odwróciła ten trend, wprowadzając religię na salony, do urzędów i na ulice. W zachodnim postrzeganiu Turcji dominuje narracja przeciwstawiająca obie epoki według prostego schematu: Atatürk zerwał z otomańskim imperium i stworzył nowoczesne, demokratyczne na wzór zachodni państwo, natomiast Erdoğan przywraca imperialny model państwa osmańskiego.

Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Wykup dostępu do całego artykułu. Cena 1,23. Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji