Nowy numer 50/2018 Archiwum

Trump zapowiada denuklearyzację Korei Płn.

Denuklearyzacja Korei Płn. wkrótce się rozpocznie - oznajmił we wtorek prezydent USA Donald Trump, wyrażając zadowolenie ze wspólnego oświadczenia, podpisanego z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem na zakończenie ich historycznego szczytu w Singapurze.

Trump zapewnił na konferencji prasowej w Singapurze, że USA będą miały w Korei Płn. "wielu ludzi", którzy zweryfikują postęp denuklearyzacji reżimu. Podkreślił, że proces ten może potrwać bardzo długo, ale najważniejsze jest jego rozpoczęcie. Dodał, że podczas szczytu Kim zgodził się zniszczyć "ważny ośrodek" testowy silników rakietowych.

Sankcje nałożone już na Pjongjang w związku z jego zbrojeniami pozostaną w mocy, aż broń nuklearna "nie będzie już czynnikiem" - oświadczył amerykański prezydent. Wspomniał jednocześnie, że w ubiegłym tygodniu wstrzymał plany nałożenia sankcji przeciwko Korei Płn. na 300 nowych podmiotów, gdyż byłoby to przejawem "braku szacunku".

Prezydent przyznał, że być może będzie potrzebne kolejne spotkanie z Kimem. Wspomniał również, że "w odpowiednim czasie" uda się do Pjongjangu, a północnokoreański przywódca przyjął jego zaproszenie, by "kiedyś w przyszłości" odwiedzić Biały Dom.

Trump zapowiedział, że USA i Korea Północna będą kontynuować dialog "najszybciej, jak to możliwe". Na czas negocjacji pomiędzy nimi wstrzymane mają zostać wspólne manewry wojsk amerykańskich i południowokoreańskich, co prezydent uzasadnił wysokimi kosztami oraz faktem, że kreują one "bardzo prowokacyjną sytuację" dla Korei Północnej.

Wtorkowy szczyt w Singapurze był pierwszym spotkaniem przywódców USA i Korei Płn. w historii. We wspólnym oświadczeniu Kim potwierdził gotowość do denuklearyzacji, ale w dokumencie nie podano konkretnego harmonogramu tego procesu. Trump zobowiązał się do udzielenia Korei Płn. gwarancji bezpieczeństwa.

« 1 »

Zobacz także

  • maryja!
    12.06.2018 12:55
    Trump jest z pewnością sprawnym negocjatorem o czym przekonuje choćby stan jego majątku. POTUS był świadomy, że każdy błąd zostałby bez skrupułów wykorzystany przez drugą stronę. Trump najpierw zbudował relacje z Kimem, żeby mieć podstawy do negocjacji. Dobra atmosfera oparta na interesach multilateralnych i wizji relacji z Kimem wszystkich zainteresowanych stron pozwoliła na osiągnięcie wzajemnego zaufania, które było istotne dla utrzymania sankcji z możliwością ich rozszerzenia oraz akceptacji denuklearyzacji celem poprawy realizacji prawa międzynarodowego i praw człowieka przez reżim Kima. Dobrze, że istotny krok został zrobiony.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy