Nowy numer 25/2018 Archiwum

Tylko On jest gwarantem bezpieczeństwa

Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Mk 10,28

Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą. Mk 10,28

Piotr powiedział do Jezusa: «Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą».

Jezus odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam wam: Nikt nie opuszcza domu, braci, sióstr, matki, ojca, dzieci lub pól z powodu Mnie i z powodu Ewangelii, żeby nie otrzymał stokroć więcej teraz, w tym czasie, domów, braci, sióstr, matek, dzieci i pól, wśród prześladowań, a życia wiecznego w czasie przyszłym. Lecz wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi».


Często budujemy nasze poczucie bezpieczeństwa na fundamencie międzyludzkich relacji lub dóbr materialnych, które posiadamy. Trudno nam opuszczać braci lub siostry, matki lub ojców, domy lub pola. Jezus zapewnia jednak swych apostołów – nas niewątpliwie również – że ufne pójście za Nim i odważne oddanie się sprawie Ewangelii nie ogołaca życia człowieka, lecz prowadzi je ku pełni. On sam staje się wówczas gwarantem bezpieczeństwa, powszednim chlebem, wydoskonala międzyludzkie relacje, ucząc, jak mamy się wzajemnie miłować. Wśród napotykanych przeciwności i cierpień otrzymujemy z Jego ręki „stokroć więcej” i „życie wieczne w czasie przyszłym” (por. Mk 10,30). Spraw, Panie, bym nigdy nie oddalił się od Ciebie!

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Albert
    29.05.2018 11:00
    Wtedy Apostołowie jeszcze nie mieli zielonego pojęcia o tym, co otrzymują za pójście za Jezusem, ale przed nami jest już wszystko odkryte, bo Misja Jezusa została zakończona i Paraklet jest między nami, z którego światłości każdy może czerpać. Nie musimy fizycznie chodzić za Jezusem tak jak Apostołowie. Obecnie pójście za Jezusem polega na naśladowaniu Go w swoim życiu. Mamy wszystko podane w Piśmie Świętym. Problem mamy tylko z przykładem naśladowania Jezusa i zrozumieniem Jego Nauki, a wszystko przez zaślepienie pożądaniami cielesnymi i życie według ciała, a nie według ducha. Różnica pomiędzy tymi życiami jest taka, że żyjąc wg ciała, nie myślimy o skutkach naszych czynów w przyszłości, tylko skupiamy się na bieżącym zaspakajaniu żądz cielesnych. Żyjąc wg ducha, dokładnie analizujemy przyszłe skutki naszych czynów, a żyjąc wg Ducha Świętego, sprawdzamy jeszcze dokładnie, czy przyszłe skutki naszych czynów będą dobre i dobru służyły.
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama