Nowy numer 28/2018 Archiwum

Wyższe kary dla nieodpowiedzialnych właścicieli groźnych psów

Ograniczenie wolności i grzywna do 5000 zł będą groziły właścicielowi psa, który stwarza niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia ludzi. Takie m.in. zapisy zawiera nowelizacja kodeksu wykroczeń, przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Propozycje przepisów wprowadzających surowe kary za niedopilnowanie niebezpiecznych zwierząt zostały przyjęte przez rząd. Teraz zajmie się nimi parlament - poinformował w czwartek resort sprawiedliwości.

Proponowane regulacje przewidują karę ograniczenia wolności i wyższą niż obecnie grzywnę. Osoby, które nie zachowują środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, mogą zostać ukarane 1000-złotową grzywną. Dzisiaj grozi za to grzywna 250 zł.

Jeszcze wyższa kara będzie groziła za niedopilnowanie zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka. Jeżeli właściciel lub opiekun trzyma groźnego psa na nieogrodzonej posesji, pozostawia go bez opieki w miejscu publicznym lub puszcza wolno podczas spacerów i w ten sposób sprowadza zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia ludzi, może zostać ukarany ograniczeniem wolności a nawet grzywną do 5000 zł.

Resort zwrócił uwagę, że przepis ten obejmuje zagrożenie, które mogą spowodować wszystkie psy, bez względu na to, czy znajdują się w wykazie groźnych ras.

Projekt zawiera także katalog kar dla osób, które przez drażnienie lub płoszenie doprowadzą zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne. Oprócz grzywny do 1000 zł będzie za to groziła również kara ograniczenia wolności. Wyższe kary mają być również za szczucie psem. Dziś jest to 1000 zł, a ma być 5000 zł. Takie działanie będzie także zagrożone ograniczeniem wolności.

Ministerstwo uważa, że sankcje dla nieodpowiedzialnych opiekunów zwierząt należy wyraźnie zwiększyć, ponieważ zbyt często dochodzi w Polsce do ataków na ludzi przez zwierzęta pozostawione bez właściwego dozoru. W ocenie resortu brak odpowiedniej reakcji karnej powoduje poważne zagrożenie i nie chroni dostatecznie obywateli.

W środę PAP informowała, że pod Namysłowem (Opolskie) owczarek niemiecki pogryzł 5-letniego chłopca i jego matkę. Dziecko zostało przewiezione do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.

 

« 1 »

Zobacz także

  • Irena
    17.05.2018 21:37
    Kolejny zakaz.
    doceń 0
  • Seitz
    17.05.2018 21:41
    Na szczęście cały czas jest prawo do obrony własnej. Mogę odstrzelić psa, który jest agresywny, a nie pilnowany przez właściciela. W końcu psy nie są gatunkiem chronionym.
  • gorolaz
    17.05.2018 21:47
    Nareszcie jakieś konkretne kary, a nie 500 zł.
    doceń 5
  • gość
    18.05.2018 09:31
    Paradoks. Z jednej strony "zakaz trzymania psów na łańcuchu", a z drugiej "zakaz puszczania wolno". Poza tym już nie ma możliwości by psów używać jako stróżów posesji i nie ma jak bronić się przed włamywaczami i złodziejami, bo zawsze złodziej będzie mógł wykazać, że np. "został poszczuty psem", który w dodatku "biegał samopas".
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama