Nowy numer 25/2018 Archiwum

Hugo Steinhaus: Żyd czy Polak?

Michael Kott, wnuk współzałożyciela lwowskiej szkoły matematycznej Hugona Steinhausa z dezaprobatą odniósł się do nazywania słynnego dziadka "żydowskim matematykiem". Takie określenie znalazło się w dokumentach, dotyczących tablicy pamiątkowej ku czci Steinhausa, która 2 czerwca ma być odsłonięta na uniwersytecie w Getyndze. - On sam uważał się za polskiego matematyka - podkreślił Kott.

W opublikowanym na Facebooku liście do dr. Stefana Leykum ze wspomnianego uniwersytetu, Michael Kott przyznał, że z zaskoczeniem, a nawet z pewnym niezadowoleniem  odebrał użycie pod adresem jego dziadka określenia: "żydowski matematyk". Zauważył, że owszem, wedle praw niektórych krajów i w opinii niektórych ludzi, jego dziadek był Żydem. - Jednak według jego własnego zdania, był on polskim matematykiem. Choć nigdy nie odcinał się od swych żydowskich korzeni, nigdy nie myślał o sobie inaczej niż jako o Polaku i uważał, tak jak ja, że tożsamość jest przede wszystkim wyborem - stwierdził mieszkający w Waszyngtonie Michael Kott.

- Dla każdego, kto go znał czy czytał jego pamiętniki - dostępne obecnie także po niemiecku pod tytułem "Erinnerungen und Aufzeichnungen" - jest jasne, że mój dziadek myślał o sobie jako o Polaku, tout court, niezależnie od tego, co inni moga o tym mówić czy myśleć - napisał Kott do dr. Leykum.

Potwierdził przy tym, że Hugo Steinhaus wywodził się z rodu kapłańskiego (Cohen), a więc wedle tradycji był w linii prostej potomkiem Aarona,  brata Mojżesza. - Uważał jednak ten fakt za tak mało znaczący, że nigdy nie wspomniał o tym, ani mnie, ani mojej matce - stwierdził Kott. Dodał, że sam dowiedział się o tym przypadkowo, wiele lat po śmierci dziadka, gdy odwiedził grób swego przodka na zaniedbanym cmentarzu na przedmieściach Jasła.

- Doceniam Pańskie dobre intencje, ale mogę mieć jedynie nadzieję, że punkt widzenia Steinhausa na jego własne dziedzictwo znajdzie swoje odbicie podczas uroczystości (odsłonięcia tablicy w Getyndze - przyp. jdud) - napisał do niemieckiego naukowca wnuk wybitnego matematyka.

« 1 »

Zobacz także

  • Stanisław_Miłosz
    16.05.2018 13:10
    Może czas już zatem spenalizować "kłamstwo żydowskie"?
  • koper nick
    16.05.2018 15:59
    Narodowość to nie tyle sprawa krwi, ani tym bardziej samopoczucia, ile kultury zgodnie z jaką się żyje i dla której się dobrowolnie i świadomie pracuje.
    doceń 5
  • wsio rawno
    16.05.2018 16:22
    Myślę że nie powinniśmy się upierać. Często myśleliśmy że ktoś jest Polakiem, nawet sam się za takiego uważa, a w pewnych okolicznościach wychodzi, że nie rozumie naszego języka choć nim mówi a nawet w nim krzyczy. To Precz z dyktaturą kobiet! - przykładem.
    doceń 0
  • mhkott
    17.05.2018 13:06
    Zyd czy Polak? Coz za naglowek ..Czyzby jedno wykluczalo drugie? Czytajac dzis pokazna czesc polskiej prasy lub tez niektore z powyzszych komentarze mogloby by sie wydawac, ze to niemozliwe. Nie ma jednak nic w tym nadzwyczajnego. Moj Dziadek byl Zydem a zarazem Polakiem i polskim matematykiem. Nie ma czegos takiego jak zydowska matematyka--izraelska owszem-ale to co innego.
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama