Nowy numer 31/2020 Archiwum

Jaki powinien być uczeń Chrystusa?

Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie sługą wszystkich! Mk 9,35

Jezus i Jego uczniowie przemierzali Galileę, On jednak nie chciał, żeby ktoś o tym wiedział. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity, po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.

Tak przyszli do Kafarnaum. Gdy był już w domu, zapytał ich: «O czym to rozprawialiście w drodze?» Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy.

On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: «Jeśli ktoś chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich». Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: «Kto jedno z tych dzieci przyjmuje w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje Mnie, lecz Tego, który Mnie posłał».


Kiedy Jezus zapowiada swą śmierć i zmartwychwstanie, Jego uczniowie rozprawiają o tym, kto z nich jest największy. W świecie Ewangelii wielki jest ten, kto jest „sługą wszystkich” (Mk 9,35). Taki przykład zostawił nam Syn Człowieczy, który „nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mt 20,28). Dalekie to od współczesnej, mainstreamowej aksjologii. Dlatego właśnie potrzeba nam nieustannego nawrócenia, przemiany serca, ewangelicznej rewizji systemu wartości i stylu życia. Uczeń Jezusa, jeśli chce być prawdziwie wielki, nie może wybrać innej drogi niż służba Bogu i bliźnim. Tak było w czasach apostolskich i tak jest po dziś dzień. A chodzi służbę rodzącą się z Miłości.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama