Nowy numer 31/2020 Archiwum

Była kochaną małżonką św. Stefana, ale także mądrą współrządzącą państwem

Do historii przeszła jako królowa zaangażowana w dzieło chrystianizacji Węgier. 

Gizela urodziła się w 985 r. Jej ojcem był Henryk II, książę Bawarii, a matką - Gizela Burgundzka. Wyszła za mąż za Stefana I, króla Węgier. Miała jedynego syna - Emeryka, który zginął w wieku 24 lat. Zarówno mąż jak i syn zostali kanonizowani. Do historii przeszła jako królowa zaangażowana w dzieło chrystianizacji Węgier. 

Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin. 


 

Po śmierci męża w 1038 r., Gizela doznała udręk i prześladowań ze strony pretendentów do tronu oraz odradzającego się pogaństwa. Przy pomocy swego brata - Henryka II, cesarza, powróciła do Niemiec. Wstąpiła do benedyktynek w Niedernburg. Zmarła jako ksieni tegoż opactwa w 1060 r. Miała 75 lat. 

W ikonografii bł. Gizelę przedstawia się jako królową w koronie. Jej atrybutem jest model kościoła i różaniec.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama