Przegłosowana przez parlament ustawa nie jest pierwszym portugalskim aktem prawnym umożliwiającym zmianę płci. Nie jest też pierwszą ustawą uderzającą w konserwatywne wartości. Zmiany obyczajowe w Portugalii zachodzą wolniej niż w sąsiedniej Hiszpanii w czasie rządów José Zapatera, ale są równie głębokie. Przyspieszyły, odkąd władzę objęli socjaliści w koalicji ze skrajną lewicą. Popiera je, niestety, ogromna część młodych Portugalczyków.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








