Nowy numer 33/2018 Archiwum

Wielkanoc z Faustyną

W centrum wielkanocnych doświadczeń świętej stoi radość. Chodzi o radość, która jest czystym darem Bożym.

Powracam raz po raz do „Dzienniczka” s. Faustyny. To niebywała skarbnica pobożności, mądrości, inspiracji. Tym razem wyszukałem fragmenty, które mówią o tym, jak Faustyna przeżywała Wielkanoc. W jednym z miejsc zanotowała: „Dusza moja zatonęła cała w Nim i rzekł do mnie: Wzięłaś wielki udział w męce Mojej, dlatego daję ci ten wielki udział w chwale i radości Mojej” (nr 205). W innym miejscu czytamy: „W czasie rezurekcji ujrzałam Pana w piękności i brzasku, i rzekł do mnie: Córko Moja, pokój tobie. Pobłogosławił i znikł, a duszę moją napełniło wesele i radość nieopisana. Umocniło się serce moje do walki i cierpień” (nr 1067).

W centrum wielkanocnych doświadczeń świętej stoi radość. Chodzi jednak o radość, która nie ma żadnych przyczyn normalnie wywołujących w człowieku rozweselenie, ale jest czystym darem Bożym. Co więcej, od pewnego momentu Faustyna coraz bardziej cierpiała z powodu rozległej gruźlicy, co mogło powodować u chorej apatię. Ale i wtedy doznaje radości: „Kiedy ruszyła procesja [rezurekcyjna], ujrzałam Jezusa (…) spojrzał na mnie z miłością i rzekł: Serce Mojego serca, napełnij się radością” (nr 1669).

Kiedy czytamy tego rodzaju teksty, to myślimy sobie, że przecież to byli mistycy, wybrani przez Boga, a zatem sprawa nas nie dotyczy. Ale przecież słowa Pawła Apostoła z Pierwszego Listu do Tesaloniczan: „Zawsze się radujcie” (5,16) nie są skierowane do mistyków, ale do zwyczajnych chrześcijan. Dlaczego Bóg nie miałby i nam dać zasmakować w Wielkanoc swego daru radości? Może warto poprosić – za wstawiennictwem św. Faustyny – o taki dar… Ale jeśli chcemy o to prosić, to musimy pamiętać o jednej ważnej rzeczy, która jest oczywista w zacytowanych fragmentach. Radość łączy się z cierpieniem. I to w taki sposób, że niekiedy cierpienie poprzedza radość i po niej następuje. Z jednej strony Jezus daje Faustynie udział w Jego radości, bo ta nie uciekała od Jego Męki, a z drugiej radość jest umocnieniem do „walki i cierpień”. To połączenie radości z cierpieniem dokonuje się czasem w sposób paradoksalny, a mianowicie taki, że na dnie cierpienia człowiek odnajduje radość i pokój. Przypominają mi się tu słowa Witolda Pileckiego, jednego z największych polskich bohaterów: „Starałem się tak żyć, abym w godzinie śmierci mógł się raczej cieszyć, niż lękać”. Skatowany, skazany na śmierć, kiedy strzelano mu w tył głowy, czuł radość? 

« 1 »
oceń artykuł
  • Henryka
    01.04.2018 10:26
    Radość jest duchowa, cielesna jest przyjemność. Radości nie da się nakazać. Radość powstaje w duchu wtedy, gdy udaje się odrzucić zło, czyli skutek niesprawiedliwości i samą niesprawiedliwość, a gdy udaje się odrzucić niesprawiedliwość definitywnie, to radość jest największa. Radość może zaistnieć w duchu osoby wtedy, gdy się zrozumie co to jest dobro i co to jest zło, bo tylko wtedy może docierać do świadomości człowieka, że zło zostaje odrzucone i odrzucone definitywnie. Sprawiedliwość jest wtedy, gdy przestrzegany jest Dekalog i wtedy jest dobro, bo dobro jest owocem sprawiedliwości i miłosierdzia, a sprawiedliwość jest podstawą dobra. Gdy przestrzega się Dekalogu, to ma się świadomość odrzucenia zła. Pan Jezus ukazał nam definitywne odrzucenie zła, a więc dał powód do radości największej.
    doceń 1
  • mee...
    01.04.2018 14:04
    Po wplywem ciala serce jest sprawca radosci cielesnej, jakolwiek serce sluzy cialu badz Duchowi...gdy serce sluzy cialu - dokladnie, mamy radosc cielesna, ale pod wplywem Ducha serce staje sie rozpoznawalne dla mysli...staje sie swiadome, komu sluzy - cialu czy Duchowi
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji