Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
logoSvg
  • Nowy numer
  • Kościół
  • Polska
  • Świat
  • Kultura
  • Nauka
  • Opinie
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Elbląska
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • Więcej
    • Biblia
    • Liturgia
    • Serwisy specjalne
    • Smaki życia
    • Podcasty
    • Wideo
    • Galerie zdjęć
    • Quizy
    • Patronaty
    • Świętokrzyskie zaprasza
    • W stronę trzeźwości
    • Foto Gość
    • Archiwum GN
    • Historia Kościoła
    • Gość Extra
    • Prenumerata

Najnowsze Wydania

  • GN 23/2026
    GN 23/2026 Dokument:(9748536,Przyszedł czas na uczynki miłosierdzia względem duszy)
  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
www.gosc.pl → Marcin Jakimowicz → Pójdę boso

Pójdę boso przejdź do galerii

O. Paweł Hańczak wzywa mnichów do kaplicy.  – W Karmelu staramy się siedzieć przed Panem. Bez fajerwerków – opowiada.  
O. Paweł Hańczak wzywa mnichów do kaplicy. – W Karmelu staramy się siedzieć przed Panem. Bez fajerwerków – opowiada.
Roman Koszowski /foto gość
⏮ ⏪
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
  • Karmelici bosi
⏩ ⏭

Oj, jak potrzebowałem tych męskich rozmów. O Bogu, który jest miłośnikiem procesu, przychodzi w samym środku naszej pustyni, o proroku, który ściągał z nieba ogień, o radykalizmie młodziutkiego Jana od Krzyża, który 450 lat temu założył pierwszy klasztor karmelitów bosych.

Marcin Jakimowicz

|

4 marca 2018 GOSC.PL

dodane 4 marca 2018
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Czego nie noszą karmelici bosi? Szkaplerza, różańca, czarnej sutanny czy trzewików? – takie pytanie zadał Hubert Urbański w „Milionerach”. Na stole leżała niebagatelna sumka 40 tys. zł. Prawidłowa odpowiedź? Chodzi o kolor stroju. Ponad 4 tys. karmelitów bosych (i 11,5 tys. karmelitanek) nosi brązowy habit.

Ciepło, ciepło, gorąco!

Głos dzwonka wzywa mnichów do kaplicy. W krakowskim klasztorze przy Rakowickiej modli się 34 braci: „Ty, Panie, zapalasz moją pochodnię”. Ich dewiza jest również pełna ognia: „Żarliwością rozpaliłem się o chwałę Boga Zastępów”. Zakon powstał 450 lat temu w wyniku przywrócenia pierwotnej reguły i odrzucenia nadużyć, które wkradły się przez wieki. – Żyć wyłącznie dla Chrystusa – to był cel św. Teresy. Jej zamiarem było stworzenie małego grona mniszek, które będą zajmowały się wyłącznie Oblubieńcem – opowiada przeor klasztoru o. Marian Zawada, autor 40 książek z dziedziny duchowości.

– Miała duży dystans do życia społecznego, na którym skoncentrowane były ówczesne zakony. Była skupiona na modlitwie, trwaniu przy Oblubieńcu. Odkrywała samotność Boga. Bóg jest samotny, nie ma przyjaciół. Wszyscy zajmują się bliźnimi, sprawami społecznymi, a Jemu nie poświęcają wystarczająco dużo czasu. Teresa chciała to zmienić, wprowadzić co najmniej cztery godziny modlitwy. Ta radykalna zmiana akcentów musiała budzić opór materii.

– Stanie przed Bogiem. Tak można krótko określić naszą karmelitańską modlitwę. „Na życie Pana, przed obliczem którego stoję” – wołał Eliasz – wyjaśnia o. Zawada. – Stanie przed Bogiem, trwanie w Jego obecności – to kwintesencja naszego życia. To był sekret, który odkrywała Teresa. Gdy spotkała św. Jana, namawiała go, by pomógł jej stworzyć męską gałąź zakonu. Ten młodzieniaszek miał nieprawdopodobną siłę wewnętrzną. Był bardzo zintegrowany, potrafił wytrzymać napór z zewnątrz. Słyszał przecież, że rozbija zakon, że jest nieposłuszny. Był wierny łasce, wewnętrznemu głosowi, przeszedł bolesny test karceru w Toledo.

Jan siedział w karcerze przez 9 miesięcy. To niezwykle symboliczne. To przecież czas potrzebny do nowych narodzin. Wówczas napisał swą znakomitą „Pieśń duchową”.

Rzewnymi łzami płakali

W 1562 r. Teresa założyła pierwszy klasztor karmelitanek bosych. Sześć lat później przy współudziale Jana doprowadziła do fundacji pierwszego klasztoru męskiego. W 1605 r. karmelici bosi przybyli do Polski. Założyli klasztor w Krakowie (dziś mieści się w nim Muzeum Archeologiczne). Klasztor przy Racławickiej powstał w 1909 roku.

Pierwszy klasztor karmelitów bosych w Duruelo? Niewielki domek z dziurawym dachem. Zaczęło się od garstki: dwóch, trzech braci. Sama św. Teresa tak opisywała początki zakonu: „W 1568 odbyła się pierwsza Msza w tym nędznym przedsionku, nie ozdobniejszym pewno od stajenki Betlejemskiej. W Poście następnego roku wstąpiłam tam. Było to z rana. Zastałam o. Antoniego od Jezusa z tym samym zawsze, jaki go nigdy nie opuszcza, wyrazem wesela na twarzy, zamiatającego przed kościołem. »A to co!« zawołałam. »A gdzież, Ojcze, honor twój?«. Na to on, uśmiechając się od wewnętrznego uszczęśliwienia, odpowiedział mi: »Przeklęty niech będzie ten czas, kiedy dbałem o honor«.

Wszedłszy do kościółka, zdumiałam się, widząc wszędzie oznaki gorącości ducha, jaką Pan był ten nowy dom napełnił. Dwaj kupcy z Mediny, którzy mi towarzyszyli w tej drodze, tak byli tym widokiem wzruszeni, że wciąż tylko rzewnymi łzami płakali. W każdej celi było okienko z widokiem na ołtarz i kamień służący za wezgłowie, a nad nim krzyże i trupie głowy. Dowiedziałam się, że po Jutrzni bracia nie wychodzili wcale na odpoczynek, ale pozostawali tam aż do Prymy, tak głęboko pogrążeni w modlitwie, że nieraz, wychodząc stamtąd na Prymę, mieli habity całkiem pokryte śniegiem, a nie czuli tego”.

– Jan od Krzyża miał dylemat. Widział wielkie rozluźnienie w duchowości zakonu (był to wiek epidemii, zaraz, które dziesiątkowały Europę, więc przyjmowano niemal wszystkich, którzy zapukali na furtę. To skutkowało widocznym obniżeniem standardów życia duchowego i łagodzeniem reguły) – opowiada o. Paweł Hańczak, magister karmelitańskich studentów. – Jan traktował swe powołanie serio. Był radykalny, chciał nawet wstąpić do kartuzów, zakonu o ostrzejszej regule. Teresa nie musiała długo przekonywać go do reformy. Płonął w nich ten sam żar, gorliwość o Królestwo. Dlaczego Jan napotkał wielki „opór materii”? Pamiętajmy, że miał jedynie… 26 lat. Jak starsi bracia musieli reagować na radykalne wezwania tego młodzieniaszka?

« ‹ 1 2 › »
Karmelici bosi

Foto Gość DODANE 07.02.2018

Karmelici bosi

​W krakowskim klasztorze przy Rakowickiej modli się, mieszka i pracuje 34 braci. Oto kilka migawek z ich zakonnego dnia.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • KOŚCIÓŁ

Polecane w subskrypcji

  • Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    • kościół
    Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    Franciszek Kucharczak
  • Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    • Temat Gościa
    Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    Karol Białkowski
  • Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    • Kościół
    Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    Tomasz Rowiński
  • Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    • polska
    Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    Andrzej Grajewski

E-sklep

  • Nowości
  • Książki
  • Pozostałe
  • Gość Extra nr 02/2026
    Gość Extra nr 02/2026 Święty Piotr i jego następcy
  • Historia Kościoła nr 03/2026
    Historia Kościoła nr 03/2026
  • Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
    Mały Gość Niedzielny nr 05/2026
  • Księga fałszerstw Franka Fałszerza
    Księga fałszerstw Franka Fałszerza
  • Kościół ostatnich ławek
    Kościół ostatnich ławek
  • Radykalni
    Radykalni
  • Arka (gra planszowa)
    Arka (gra planszowa)
  • Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
    Terminarz 2026 – Instytut Gość Media (A5, twarda oprawa)
  • Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
    Kubek ceramiczny – Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X