Nowy numer 33/2018 Archiwum

O pamięci i zapomnieniu

Tak można streścić główny temat najnowszego numeru Biuletynu IPN. Jest on w całości poświęcony historii niemieckich obozów koncentracyjnych oraz zagłady.

Ważne miejsce zajmuje w nim refleksja o tym, jak udało się zakorzenić pamięć o tych miejscach w świadomości naszej i innych.

Numer ukazuje się, kiedy trwa wykraczająca poza Polskę dyskusja o sensie nowelizacji ustawy IPN. Choć bezpośrednio nie odnosi się do problemu używania przez media na świecie określenia „polskie obozy śmierci”, jest ważnym głosem w tej debacie. Przypomina bowiem ciążący na nas obowiązek bycia „strażnikami pamięci”, jak to ujął premier Morawiecki.

Wśród wielu szkiców w tym numerze wyróżniłbym dwa: Anny Przybyl „KL Gusen w pamięci historycznej Austrii” oraz Joanny Lubeckiej „Auschwitz? Nigdy nie słyszałem…”. Wnioski z lektury są smutne. Zapomnienie wygrywa z pamięcią zwłaszcza w młodszym pokoleniu. Inny rodzaj niebezpieczeństwa to banalizacja i rytualizacja pamięci, która nie porusza już nikogo. Ciągle w europejskiej i polskiej pamięci słabo ugruntowany jest fakt, że obóz w Dachau był kalwarią katolickiego duchowieństwa. Przypomina to tekst ks. Sławomira Kęszki „Posługa polskich księży w KL Dachau i jej upamiętnienie”. Ważnym świadectwem są obozowe wspomnienia Wandy Serwańskiej, profesjonalnie przygotowane przez Aleksandra Pietrowicza i Jacka Żurka. Lektura całości jest poruszająca. Pobudza do refleksji o zadaniach, jakie stoją przed polską polityką pamięci.

Andrzej Grajewski

« 1 »
oceń artykuł

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji