Nowy numer 28/2018 Archiwum

Nowe znaczenie uzyskuje Magnificat dzięki teologii feministycznej

Rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich, (...) wywyższa pokornych. Łk 1,51-52

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w ziemi Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.

Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona głośny okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. a skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto bowiem, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jest, która uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Jej od Pana».


Z podręcznika do mariologii (choć trudno uwierzyć): „Nowe znaczenie uzyskuje Magnificat (...) dzięki teologii feministycznej (...) – zostaje (...) zakwestionowana męska dominacja. (...) Napisane jest, że Maryja rzekła: On przejawia moc ramienia swego i rozprasza pysznych/ strąca władców z tronu i wywyższa poniżonych. Dziś mówimy to tak: (...) będziemy wyśmiewać się z tych, którzy znają istotę kobiecości/ skończy się panowanie samców nad samicami”. Coś strasznego: zaprząc Biblię, Maryję – pokorną Służebnicę Pańską – do bezbożnego wozu ideologicznej nienawiści... By czytać Biblię, trzeba pokory i posłuszeństwa Kościołowi. Inaczej będziemy podobni do diabła na pustyni: grał przed Jezusem wybitnego biblistę.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Brodaty Sokrates
    22.12.2017 10:55
    " By czytać Biblię, trzeba pokory i posłuszeństwa Kościołowi." Błąd.Duchowny jest zobowiązany do posłuszeństwa Kościołowi.Dla świeckiej osoby Bóg powinien być ważniejszy niż nasz ziemski Kościół.Pozatym każdy powinien czytać Ewangelię.Pokorny czy nie.Każdy.To łaska Boża zadecyduje czy coś z Nowego Testamentu zrozumiemy czy nie.Ale czytać powinien każdy.
    doceń 13
  • Gość
    22.12.2017 22:41
    Doprawdy dramat. Podręczniki do mariologii najwyraźniej zaczynają normalnieć, a ksiądz Szymik rozpacza. Było przecież tak wspaniale póki pod płaszczykiem "prawa naturalnego" dawało się wmawiać kobietom te zabobony o ich rzekomej "podległości" mężczyźnie oraz męskiej dominacji.
    doceń 10
  • Gość
    23.12.2017 10:07
    Teolożki feministyczne, owszem, mają skłonność do interpretacyjnych przeginek, ale robią to jedynie pod własnym szyldem.Tymczasem wielu księży swe, nazwijmy to, propatriarchalne pogadanki serwuje z ambony i pod szyldem Kościoła. Taki ks.Pawlukiewicz tak ma ogół interpretuje Słowo Boże, żeby mu pasowało do jego też o mężczyznach i kobietach.Jak np.komentował Ewangelię o kobiecie, która szła za Jezusem i krzyczała prosząc Go o uzdrowienie jej dziecka, to powiedział, że jej tam w ogóle nie powinno być, bo rodzinę powinien reprezentować ojciec, a że była, to widocznie dlatego, że była dominująca.I że w domu krzyczała na męża. Pokora wobec Słowa Bożego przyda się wezustkim, i feministycznym teolożkom, i katolickim piewcom patriarchatu.
    doceń 11
  • Gość
    24.12.2017 05:30
    Taaak... mężczyzna jest stworzony do dominowania nad kobietą jak wiadomo. Taki "ludzki Pan" z niego dla kobiety.
    doceń 9

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama