Nowy numer 21/2020 Archiwum

Sztuczna inteligencja nie taka potulna

Na razie ludzie sterują sztuczną inteligencją. Co jeśli wymknie się spod kontroli? Ten eksperyment pokazał, jakie może przybrać oblicze.

Ostatnio miałam okazję posłuchać krótkiego wykładu o sztucznej inteligencji. Moją uwagę przykuł fragment o chatbocie Microsofta. Sprawa była głośna rok temu.

Chatbot – Tay miał być wizytówką Microsofta, ale po 24 godzinach od uruchomienia musiał zostać wyłączony.

Wirtualny byt 19-letniej Tay trafił na Twittera, gdzie jednak większość użytkowników to ludzie. Miał się uczyć, poznawać, rozmawiać, analizować i stawać się „bardziej ludzkim”. Cóż eksperyment zdecydowanie wymknął się spod kontroli. Microsoft chyba nie przewidział „trolli”. Sztuczna inteligencja nie miała szans ze złośliwością i pomysłowością ludzi. Co prawda Tay uczyła się szybko, ale w zaledwie 24 godziny stała się rasistką i fanką Hitlera.

Trudno stwierdzić na ile to wina Microsofta, na ile analiza rzeczywistości, a na ile przyczynili się do tego internauci. Należy jednak wyciągnąć wnioski, jeśli ludzie podsuwają sztucznej inteligencji głupie pomysły, to się nie może skończyć dla nas dobrze.

« 1 »
  • TomaszL
    20.11.2017 08:37
    Co to jest sztuczna inteligencja i jak działa proces uczenia maszynowego (ML) ? Tutaj trzeba szukać odpowiedzi, bo fascynowanie się niedoskonałymi botami i ich wpadkami ma się nijak do całości SI.

    ps. każdy, kto w ostaniem roku czy dwóch kupił smartfon nosi już ze sobą trochę tych SI. W Polsce może jest to mniej spektakularne bo są jeszcze problemy z naszą mową ojczystą.
    doceń 1
  • sp
    20.11.2017 09:32
    Inteligencja, jako przymiot bytu, może dotyczyć tylko organizmów żywych, a nie urządzeń. W przypadku urządzeń mamy do czynienia co najwyżej z mniej lub bardziej udaną symulacją inteligencji (moącą stwarzać złudzenie inteligencji) na co nawet laikom w dziedzinie wyraźnie wskazuje choćby przywołany eksperyment. On jasno pokazuje, że automatów nie powinniśmy nawet potocznie nazywać "inteligentnymi".
  • (wujek) Olek
    20.11.2017 22:32
    "Wynalazca" tzw. "sztucznej inteligencji" to Joseph Weizenbaum, jego program "Eliza" jej pierwszym przykładem czy pretendentem. Przy czym pan Weizenbaum sie na czas opamiętał i mówi że "sztuczna inteligencja" jest na tyle inteligencja, jak sztuczny kwiat kwiatem. AI to zbiór zewnętrznych algorytmów, to automat, produkujący inne algorytmy. Obraz człowieka jako automatu jest wynikiem (nied-)oświeconej bezbożnej "nowoczesności", człowiek jest dzisiaj redukowany jak za Stalina i Hitlera do jego funkcji i "pożyteczności". Żyjemy w IV. neoliberalnej LBGTQIAZ ... Rzeszy, spadkobierczyni III. Rzeszy, bolszewii i "postępu" darwinizmu i eugeniki. W przyszłości otrzymamy od AI zlecenie łyknięcia pigułki do terminacji swojego albo obcego życia i rozkaz ślepo i grzecznie spełnimy, bo that`s law. Żaden postęp cywilizacyjny.
  • Roman
    21.11.2017 07:49
    Lepszy był test dwóch komputerów którym pozwolono się komunikować i jednocześnie wzajemnie uczyć. Wyłączono je w momencie gdy stworzyły swój własny język komunikacji, którego nie rozumieli już ludzie. Wszystko aby przyspieszyć i uprościć komunikacje. Komputery wyłączono. Przerażajace.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama