GN 2/2021 Archiwum

Sąd złagodził wyrok dla głównego projektanta hali MTK

Z 10 do 9 lat bezwzględnego pozbawienia wolności złagodził w czwartek Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrok wobec głównego projektanta hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) Jacka J.. Hala zawaliła się w styczniu 2006 r. Zginęło wówczas 65 osób.

Sąd uznał, że wina oskarżonego nie budzi wątpliwości. W uzasadnieniu wyroku stwierdził, że Jackiem J., który nie miał niezbędnych uprawnień (nie ukończył studiów budowlanych - PAP), powodowało nieuzasadnione przekonanie o własnych wybitnych zdolnościach, arogancja i lekceważenie ram prawnych.

W postępowaniu przed sądem ustalono, że hala była wadliwie zaprojektowana i od początku groziła zawaleniem. Podejmowane przez Jacka J. działania odnośnie stwierdzonych podczas eksploatacji, a przed katastrofą problemów z halą sąd określił jako jedynie "pozorowane". Sąd odrzucił też argumentację samego oskarżonego oraz jego obrońców, kwestionujących opinie biegłych, z których korzystał sąd I instancji.

"Oskarżony stawia się w pozycji swoistego superbiegłego, kwestionując wiedzę i kompetencję biegłych, tymczasem byli to najwybitniejsi przedstawiciele nauki, posiadający zarazem doświadczenie praktyczne. Ich opinie były zbieżne, a drobne rozbieżności nie dotyczyły winy Jacka J." - powiedział sędzia Waldemar Szmidt.

Przypominamy reportaż z tamtego tragicznego wieczoru: Ludzie, krew, gołębie

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama