Żyjemy tak długo, dopóki nie nauczymy się przebaczać i prosić o przebaczenie. Nie żyjemy dla zapomnienia o sobie i o tym, co się wydarzyło w przeszłości. Nie umieramy, żeby uciec od innych i od tego, co inni nam uczynili albo co my innym uczynniliśmy. Nie żyjemy po to, by zapominać, jaką mamy płeć, narodowość, jaką tożsamość, jakie krzywdy nas deformowały i łaski uzdrawiały. Życie nie jest zapominaniem, ale mozaiką tysięcy wspomnień, z których układa się obraz podobieństwa do Chrystusa, jak w absydzie katedry w Cefalù. W końcu mozaika ta powstała jako efekt obietnicy króla Rogera II, który ocalał w cudowny sposób z burzy na morzu. Jeśli ktoś chce z Chrystusem spędzić wieczność, musi jak Chrystus przeżyć doczesność, kończąc swoją żeglugę pośród burz losowych w słowach: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








