Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Obrzydliwy atak na prof. Michała Królikowskiego

Tvp.info kompiluje fakty w sposób stawiający znanego prawnika w negatywnym świetle, ale nie przedstawia żadnych dowodów jego winy.

Publikacja już na wstępie szokuje zbitką: ten, który doradza prezydentowi przy projektach ustaw sądowniczych, jeszcze kilkanaście miesięcy temu pracował dla firmy, której właściciele zostali zatrzymani przez CBŚP za wyłudzenie 700 mln zł VAT.

Zaraz, zaraz... czy profesor ponosi odpowiedzialność za te przekręty? Czy pomagał je tuszować? Tego autor nie pisze wprost. Kompiluje fakty w sposób stawiający znanego prawnika w negatywnym świetle, ale nie przedstawia żadnych dowodów jego winy. (Pomijam tu już kwestię elementarną: bez sensu jest obciążanie adwokata za to, że występuje w interesie osoby, która ma problemy z prawem. Taka jest jego rola i już. Zresztą, jak zauważył prof. Królikowski w omawianym materiale, sam wypowiedział on podejrzanej firmie pełnomocnictwo, a dotyczyło ono spraw innych niż te, w związku z którymi nastąpiły aresztowania. Autor tekstu nie zakwestionował tych stwierdzeń.)

W podobny sposób tvp.pl podaje informację o tym, że przygotowywana przez profesora reforma skróciła okres przedawnienia przestępstw. „Już po wejściu przepisów w życie okazało się, że beneficjentem tych zmian jest głównie mafia paliwowa” - pisze dziennikarz. Co chce przez to powiedzieć? Że profesor jako wiceminister sprawiedliwości celowo działał w interesie oszustów? Jaki jest związek pomiędzy działaniem czy zaniechaniem prof. Królikowskiego a bezkarnością aferzystów? Jaki jest zakres jego odpowiedzialności? Autor znowu nie mówi tego wprost. Sugeruje. Insynuuje. Twardych dowodów - brak.

Moje wnioski:

1. Słaba ta dziennikarska robota.

2. Publiczna telewizja, podobnie jak Polskie Radio, jest beznadziejnie jednostronna. Pisałem o tym przy okazji sprawy (niedoszłego w końcu) wyrzucenia Filipa Memchesa z Polskiego Radia 24. Teraz jest podobnie. Prof. Królikowski skrytykował zawetowane przez Prezydenta RP rządowe projekty ustaw. Przyjął zaproszenie Andrzeja Dudy do pracy nad alternatywną wersją reformy sądownictwa. Znaczy: nie jest nasz. A jak nie nasz, to albo głupi, albo ma złą wolę. No to trzeba mu dołożyć. Użyć argumentu ad personam. Tak, to zdecydowanie łatwiejsze niż merytoryczna dyskusja z prof. Królikowskim na temat kształtu polskiego prawa...

3. Jest dla mnie oczywiste, że to nie prof. Królikowski, ale prezydent Andrzej Duda jest głównym celem ataku. To bezdennie głupia strategia. Z wielu powodów, ale przede wszystkim dlatego, że Polska, jej rząd i partia rządząca mają prawdziwych wrogów i naprawdę nie trzeba ich szukać na siłę. Merytoryczna krytyka to jeszcze nie wrogość. Kompetentna krytyka może raczej pomóc w realizacji celów rządu.

Posłuchajcie i wyciągnijcie wnioski z tego, co mówi mądry abp Józef Michalik: „Ludzie zdolni i uczciwi są po obu stronach sporu społeczno-politycznego”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • sssssdwwwe
    13.09.2017 01:47
    Coś dużo atakujących Dobrą Zmianę na stronie gościa. Ciekawe, po komentarzach można by było sądzić że ta strona to onet.pl . Czy gosc.pl usuwa przychychylne PiSowi komentarze? Jako beneficjenci tego rządu ( widziałem wiele reklam w gościu z rządowych firm) powinniście go bronić. Ale dekomunizacji nie było w sądach, uczelniach ale i w hiearchii kościelnej, wśród biskupów i może tu jest odpowiedź dlaczego taką linię polityczną pezentuje gość niedzielny.
    doceń 6
  • Gość
    13.09.2017 11:48
    Andrzej Duda weteran Unii Wolności do wysmażenia projektów zatrudnił kombatanta PO-PSL. Swój ciągnie do swego, ręka rękę..., kruk krukowi... Na początku ADuda był lojalny w słowach i czynach, chyba tylko po to, by zdobyć zaufanie, a w najważniejszym momencie podstawił PiSowi nogę. Polecam publicystykę profesora Jerzego Roberta Nowaka na temat prezydenta
  • Gość
    13.09.2017 13:54
    Należy pamiętać, że Kaczyński "wysmażanie" projektów również polecił kombatantowi Piotrowiczowi.
    doceń 1
  • Gość
    13.09.2017 14:01
    ale to przecież ulubiony profesor Ojca Dyrektora!
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama