Napastnik, 45-letni Henry Bello, wjechał windą na ósme piętro i zaczął strzelać.
Były komisarz nowojorskiej policji Bill Bratton poinformował, że mężczyzna prawdopodobnie był ubrany w biały fartuch lekarski i znał teren, co sprawia, że cała sytuacja jest bardziej skomplikowana. Motywy działania nie są jednak znane.
FBI twierdzi, że atak nie miał podłoża terrorystycznego.








