Nowy numer 11/2019 Archiwum

Episkopat Belgii: Komunia rozwodników to kwestia sumienia

Biskupi Belgii dokonali interpretacji Amoris Laetitia.

Belgijscy biskupi zachęcają do uważnej lektury Amoris laetitia. W rok po ogłoszeniu papieskiej adhortacji o małżeństwie i rodzinie wydali na ten temat specjalny list pasterski, w którym wyciągają z niej wnioski dla swych diecezji.

W pierwszym rzędzie apelują o staranne przygotowanie do sakramentu małżeństwa. Powinno ono mieć charakter swoistego katechumenatu i być podzielone na trzy etapy, dotyczące kolejno: bycia chrześcijaninem, znaczenia chrześcijańskiego małżeństwa i rodziny oraz przygotowania do samej liturgii sakramentu. Biskupi zaznaczają, że przygotowanie to musi być zindywidualizowane, w zależności od tego, na ile narzeczeni są zaangażowani w życie Kościoła.

Episkopat Belgii podkreśla też potrzebę wspierania katolickich małżeństw i rodzin, tym bardziej, że w realiach tamtejszego, zróżnicowanego społeczeństwa ludzie wierzący żyją w dużym rozproszeniu. Warto więc pomagać chrześcijańskim małżeństwom w nawiązywaniu wzajemnych relacji. Biskupi postulują też większe zaangażowanie rodzin w duszpasterstwo Kościoła, w tym w przygotowanie do sakramentów.

Głównym tematem listu pasterskiego o Amoris laetitia jest jednak kwestia dopuszczania do komunii osób rozwiedzionych, które żyją w związku niesakramentalnym. Tej sprawie biskupi poświęcają niemal połowę dokumentu, podczas gdy o innych palących problemach rodzin, jak na przykład wychowanie dzieci w wierze, nie wspominają ani słowem. Episkopat Belgii podejmuje się interpretacji papieskiego magisterium. Stwierdza, że „Amoris Laetitia w sposób jasny otwiera drzwi dla rozwiedzionych żyjących w nowym związku do przyjmowania «pomocy sakramentalnej»”. Biskupi zastrzegają, że tej decyzji nie można podejmować lekkomyślnie, po czym cytują obszerny fragment z adhortacji, w którym Franciszek wzywa osoby rozwiedzione do rachunku sumienia. Padają tam między innymi pytania o zachowanie względem dzieci, o próby pojednania czy o sytuację opuszczonego małżonka. Jednakże wbrew temu, co zawiera tekst papieskiej adhortacji, belgijscy biskupi sugerują, że ów rachunek sumienia stanowi kryterium dopuszczalności do sakramentu. Nie wspominają natomiast o warunkach podstawowych, takich jak ważność pierwszego związku czy rezygnacja z pożycia małżeńskiego w nowym związku. Belgijscy biskupi stwierdzają, że decyzja o przyjmowaniu lub nie przyjmowaniu Komunii jest decyzją sumienia i trzeba ją uszanować.

Dodajmy, że przed taką interpretacją papieskiego dokumentu przestrzegał niedawno prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Kard. Müller podkreślił, że adhortację Amoris Laetitia należy odczytywać w kontekście całości Tradycji katolickiej, a „pomoc sakramentalna”, o której wspomina Papież w tej adhortacji, dotyczy wyłącznie osób, które są gotowe żyć jak brat z siostrą.

« 1 »
DO POBRANIA: |

Zobacz także

  • Gość
    08.06.2017 12:23
    Brawo dla papieża... Dlaczego wiec aborcja nie miałaby być kwestią sumienia?
    doceń 2
  • krystian.k
    08.06.2017 14:09
    Każdy​ z nas grzeszy.Jeden mniej drugi więcej.Ktoś upada w ten sposób lub inny.
    Dlaczego Kościół ma problem z odpuszczaniem grzechu cudzołóstwa?
    Jesteś kobietą którą zostawił mąż z dwójką ślicznych dzieci. Poznałaś nowego faceta.
    Chyba się zakochałaś.
    Dopóki​ nowy mężczyzna nie mieszka u Ciebie,tylko spotykacie się na sex w cichym hoteliku,ksiądz odpuści Ci ten grzech.Jeśli jednak,wasze uczucie jest na tyle silne,że mężczyzna podejmie decyzję że być z Tobą na codzień i zamieszkać razem,to koniec.Rozgrzeszenia nie dostaniesz.Facet chce być z Tobą do końca życia.Zaopiekować się Tobą i Twoimi dzieciakami.Czujesz że on Cię kocha.
    Ale nasz Kościół mówi jasno: Jeśli on się wprowadzi,nie dostaniesz rozgrzeszenia.Rozgrzeszenie jest tylko dla przypadkowego seksu,z przypadkowymi osobami.Tylko dla nich możemy rozdawać Boże miłosierdzie.Smutne to.
    PS.Niech każdy z kardynałów,biskupów i czasem księży wyobrazi sobie taką sytuację.Spowiadasz się jak co miesiąc i mówisz że oglądałeś na komórce pornografię.A Spowiednik,ni z tąd ni z owąd mówi:"Nie dam Ci rozgrzeszeni dopóki nie zrezygnujesz z telefonu komórkowego!" I nie ma żadnego ale.
    Nie dostać rozgrzeszenia.
    Czy ktoś z kleru zna to uczucie?
    " Nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie."
  • Anna Panna
    08.06.2017 15:27
    Streszczenie Amoris Laetitia: Róbta co chceta, ale po namyśle.
    doceń 3
  • Jerz.
    08.06.2017 16:45
    "(...) decyzja o przyjmowaniu lub nie przyjmowaniu Komunii jest decyzją sumienia i trzeba ją uszanować.".
    Pierwsza część tego zdania to oczywiście prawda - każdy osobiście jest odpowiedzialny przed Bogiem w tej sprawie. Natomiast jednym z głównych 'podmiotów' odpowiedzialnych za właściwe kształtowanie tego sumienia jest Kościół. I jeśli pasterze tego Kościoła zaniedbają ten obowiązek, albo - co gorsza - będą wprowadzać w błąd wiernych, to będą współodpowiedzialni za grzech świętokradztwa.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL