Istnieje niebezpieczeństwo potraktowania sprawy w sposób zbyt prosty. Nie wolno sprowadzać istoty nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi do kolejnej formy dewocyjnej pobożności, do odmówienia określonych modlitw czy „odprawienia” pięciu pierwszych sobót miesiąca. Owszem, modlitwa do Matki Najświętszej ma ogromną wartość, ale pobożność maryjna nie może ograniczyć się tylko do wypraszania łask. Drugim istotnym, a właściwie pierwszym, najważniejszym elementem pobożności maryjnej jest naśladowanie Matki Jezusa, uczenie się od Niej miłości. Chodzi przecież o serce! Sama s. Łucja pisze: „Zaprowadzić w świecie nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi oznacza doprowadzić ludzi do całkowitego poświęcenia się nawróceniu, oddaniu, głębokiej czci i miłości”.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








