Nowy numer 30/2021 Archiwum

Hejtowali lekarkę pro life. Popełnili przestępstwo?

Prawnicy z instytutu Ordo Iuris badają sprawę internetowego hejtu, jaki spadł na młodą lekarkę Malinę Świć.

Zaczęło się od nagonki na warszawską przychodnię prywatną Babka Medica. Zatrudnia ona ponad 100 lekarzy specjalistów. Kilku z nich odwołuje się do klauzuli sumienia i odmawia wypisywania środków antykoncepcyjnych. Wywołało to w internecie falę niechęci, ale pojawiły się także głosy poparcia.

Jeden z nich pochodził od Maliny Świć, lekarki w trakcie specjalizacji z genetyki, rezydentki w Centrum Zdrowia Dziecka. Wyraziła ona na Facebooku poparcie dla przychodni szanującej wolność sumienia. Dodała, że nie można zmuszać lekarzy do działań niegodziwych, czyli wymierzonych przeciw życiu, takich jak przepisywanie pigułek poronnych czy zakładanie wkładek wewnątrzmacicznych. Za niegodziwe uznała także przepisywanie antykoncepcji, która - jak zauważyła - sprzyja rozpasaniu i nieodpowiedzialności.

Po wyrażeniu tej opinii ostrze internetowego hejtu skierowało się przeciw dr Świć. Ponieważ w opisie jej profilu na Facebooku znajdowała się nazwa pracodawcy (Centrum Zdrowia Dziecka), niektórzy internauci domagali się od tej instytucji, by zajęła stanowisko wobec wpisów zatrudnionej w niej lekarki. CZD oświadczyło krótko, że są to jej prywatne opinie.

Jedna z osób z kierownictwa CZD telefonicznie zwróciła się do przebywającej na zwolnieniu lekarskim dr Świć z prośbą o usunięcie z opisu jej profilu na Facebooku nazwy pracodawcy i zdjęć w stroju służbowym. Ta prośba została spełniona.

Pozostaje jednak kwestia internetowego hejtu. Prawnicy z instytutu Ordo Iuris badają, czy niektóre wpisy skierowane przeciwko dr Świć nie przekroczyły granicy przestępstwa zniewagi (art. 216 kodeksu karnego). Jeśli takie znajdą - a wstępna analiza to potwierdza - możliwe będzie wystąpienie z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko sprawcom.

Jak powiedział nam wiceprezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski, eksperci instytutu przygotowują także raport w sprawie internetowego hejtu, jaki dotyka osoby przywiązane do wartości konstytucyjnie chronionych, takich jak prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci czy małżeństwo, rozumiane jako związek kobiety i mężczyzny.

Dr Malina Świć stała się publicznie znana przed kilku laty, gdy jeszcze jako studentka medycyny przysłała do „Gościa Niedzielnego” list w sprawie jednego z wyroków trybunału strasburskiego. Nałożył on na Polskę obowiązek wypłaty odszkodowania (60 tys. euro) kobiecie, która nie mogła wykonać badań prenatalnych na tyle wcześnie, by móc legalnie zabić swe nienarodzone dziecko. W efekcie urodziła się dziewczynka z zespołem Turnera. Osoby nim dotknięte cechuje zwykle niski wzrost oraz bezpłodność. Dr Świć zabrała głos w tej sprawie, ponieważ sama urodziła się z tym zespołem. - Dlatego pragnę zaapelować do wszystkich rodziców przestraszonych diagnozą „zespół Turnera”: nie bójcie się swoich dzieci, dajcie im możliwość rozwoju i spełnienia. Osobiście uważam, że moje życie nie jest jakąś pomyłką, że jest warte przeżycia - pisała Malina Świć.

Poparcie dla kliniki Babka Medica i lekarzy powołujących się na klauzulę sumienia można wyrazić na stronie CitizenGO.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama