Nowy numer 22/2020 Archiwum

Sędzia kwestionuje nowy skład TK, Ziobro grozi konsekwencjami

Odpowiedzialność dyscyplinarna i konsekwencje związane z nieprzestrzeganiem przepisów prawa - to zdaniem ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry grozi sędziom, którzy nie podporządkują się wyrokom wydanym przez obecny skład Trybunału Konstytucyjnego.

W czwartek w radiowej Jedynce Ziobro był proszony o komentarz do słów prezesa Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Krystiana Markiewicza, który w "Dzienniku Gazecie Prawnej" zapowiedział: "Z ciężkim sercem, ale muszę przyznać, że będę w swojej pracy ignorować te wyroki TK, które zostaną wydane w składzie sprzecznym z ustawą zasadniczą oraz dotychczasowym orzecznictwem sądu konstytucyjnego".

Odnosząc się do tego Ziobro powiedział, że sędziom, którzy nie podporządkują się wyrokom wydanym przez obecny skład TK grozi "odpowiedzialność dyscyplinarna i konsekwencje związane z nieprzestrzeganiem przepisów prawa, które jasno mówią, że sądy i poszczególni sędziowie są zobowiązani stosować się do obowiązującego w Polsce prawa".

"Mam nadzieję, że to jest wypowiedź nieprzemyślana sędziego, chociaż oczywiście nie powinna mieć miejsca. Są różni sędziowie w Polsce i na pewno nie należy traktować tej wypowiedzi jako reprezentatywnej dla wszystkich sędziów. A jeżeli tak pan sędzia będzie się zachowywał, to jego orzecznictwo będzie też na pewno przedmiotem oceny i będzie brał odpowiedzialność za swoje decyzje" - powiedział Ziobro. Uznał też, że niektórzy sędziowie "wchodzą w sferę polityki, walki politycznej".

Minister nawiązał też do sprawy sędziego Krzysztofa Sobierajskiego, który w poniedziałek podał się do dymisji z funkcji prezesa sądu apelacyjnego w Krakowie. Wcześniej natychmiastowe odsunięcie go od wykonywania czynności prezesa zarządził Ziobro, w związku ze śledztwem ws. przywłaszczenia ponad 10 mln zł na szkodę SA.

Wśród podejrzanych jest pięć osób, w tym: dyrektor SA Andrzej P., główna księgowa Marta K. i dyrektor Centrum Zakupów dla Sądownictwa Marcin B. W czwartek Ziobro powiedział, że "z ustaleń śledztwa wychodzi, że nie jest on jedyną osobą spośród również osób, które wykonują ten szlachetny (...) z zasady zawód, która może być uwikłana w tę sprawę".

Minister był proszony także o komentarz do pojawiających się opinii, że przygotowywana tzw. ustawa antylichwiarska uderzy nie tylko w firmy pożyczkowe, ale również w działalność banków i SKOK-ów. Ziobro powiedział, że część artykułów na ten temat, które ostatnio pojawiają się w mediach, "jest związana z PR-owskim zaangażowaniem firm, które dysponują wielkimi pieniędzmi. A robią wielkie pieniądze na Polakach, którzy często potrzebują niewielkich kwot, natomiast otrzymują je za niezwykle wysokie odsetki, które są niespotykane w innych cywilizowanych krajach UE".

"Nie można się zgodzić na to, aby Polacy byli w ten sposób +grabieni+ przez rozmaite firmy i nie jest też prawdą, że te podmioty, które chcą prowadzić tego rodzaju działalność na polskim rynku - czy banki, czy SKOK, czy jakiekolwiek inne firmy pożyczkowe - będą pozbawione takiej możliwości. Będą mogły ją prowadzić, dalej udzielać pożyczek, ale w ramach pewnej przyzwoitości. Nie może być tak, że koszty uzyskania takiego kredytu będą w skali roku liczone rzędem kilkuset procent, a są przypadki i tysiąca procent" - powiedział Ziobro.

« 1 »
  • Rycho
    22.12.2016 12:28
    Kilka dni temu PiS-owska policja usunęła Obywateli RP (3 lub 5 sztuki), którzy organizowali pikietę wjazdu do Sejmu. Oto bezpośrednia relacja Genowefy F.:"Z czym takim, to się jeszcze nie spotkałam. Więcej na portalu Pamflet
  • ertyk
    22.12.2016 12:43
    "Walka klasowa zaostrza się".
    doceń 4
  • Gość
    22.12.2016 12:49
    Najpierw z premedytacją doprowadzili do bałaganu prawnego, uchwalając ustawy mniej lub bardziej sprzeczne z konstytucją i postępując wbrew konstytucji, a teraz będą karać sędziów, którzy próbują się w tym chaosie jakoś odnaleźć. Dłużej klasztora niźli przeora! Ziobratura się skończy, prawnicy będą musieli wyklarować sytuację i odkręcać wyroki orzekane przez sędziów uległych pisowi, ale orzekających niezgodnie z konstytucją - i wtedy dopiero będziemy płacić. Pan Ziobro usiłuje wmówić, że w prawie nie obowiązuje logika i konsekwencja, tylko dyspozycyjność. Zręcznie miesza różne wątki i problemy, starając się wywrzeć wrażenie, że środowisko sędziowskie jest - w całości - niepewne i niewiarygodne. W rzeczywistości, jak wszędzie, są tu osoby o różnym poziomie profesjonalizmu. Mimo wszystko, wciąż bardziej wiarygodny jest człowiek mający autorytet, np. prof. Zoll od człowieka, który ma tylko - przejściowo - stanowisko przy bardzo skromnej wiedzy , jak Ziobro.
    doceń 10
  • Gość
    27.12.2016 09:37
    Przypominam państwu, że TK został powołany przez Jaruzelskiego a konstytucja III RP Kwaśniewskiego została przepchnięta mimo niewiążącego referendum. Nie było też praktycznie w Polsce dekomunizacji sądownictwa.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama