Nowy numer 43/2020 Archiwum

W Parlamencie Europejskim będzie debata o aborcji w Polsce

Parlament Europejski przeprowadzi w środę po południu debatę o sytuacji kobiet w Polsce - taką decyzję podjęli w czwartek liderzy frakcji w europarlamencie. Decyzję o debacie skrytykowali europosłowie PiS oraz PO. Nie będzie głosowania nad rezolucją.

Z inicjatywą takiej debaty wyszły frakcje Socjalistów i Demokratów (druga co do wielkości grupa polityczna w PE) oraz Zjednoczona Lewica Europejska. Ich propozycja jest związana z obywatelskim projektem wprowadzenia pełnej ochrony dzieci nienarodzonych, który w zeszłym tygodniu Sejm skierował do prac w komisjach.

Przeciwko organizacji debaty była frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, do której należy PiS. Europoseł tej partii Bolesław Piecha ocenił, że inicjatywa ta to "obłędne, szaleńcze pomysły lewicy europejskiej". "Kto stoi za tą inicjatywą? Socjaliści, którzy a priori są dziwni, ale przede wszystkim Zjednoczona Lewica (...) Zjednoczona Lewica to są komuniści. Oni już w ubiegłym stuleciu budowali nowy, wspaniały świat. Pomysły, które idą z tamtej strony, nie mają nic wspólnego z problemami UE, natomiast są zasłoną dymną" - powiedział Piecha dziennikarzom.

"W Polsce toczy się debata, tak jak w każdym kraju europejskim, o zakres ochrony życia poczętego (...) W Polsce rząd nie złożył żadnego projektu w tej sprawie. Są to inicjatywy społeczne. To, co ma być kwintesencją demokracji, na co właśnie ten parlament ma zwracać uwagę, czyli wolność słowa, wyznania i wolność sumienia jest brutalnie, obłędnie deptane przez lewą stronę sali Parlamentu Europejskiego" - dodał Piecha. Zaznaczył, że sprawy takie jak aborcja, nie leżą w kompetencji UE.

Europosłanka PO Barbara Kudrycka także wypowiedziała się przeciwko debacie europarlamentu o prawach kobiet w Polsce. "Uważamy, że PE nie jest od tego, by dyskutować o problemach obyczajowych" - powiedziała. Według niej chadecka frakcja Europejskiej Partii Ludowej, do której należy PO i PSL, nie była inicjatorem debaty i przeciwstawia się takim inicjatywom.

Kudrycka oraz inne europosłanki PO: Danuta Jazłowiecka i Elżbieta Łukacijewska przyszły w środę do PE ubrane na czarno, wspierając tzw. czarny protest kobiet w Polsce przeciwko zaostrzeniu przepisów o aborcji.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama