Nowy numer 44/2020 Archiwum

Niedźwiedź zaatakował turystów w Tatrach

Biwak w Tatrach Zachodnich omal nie skończył się tragedią.

Dwóch turystów z Czech postanowiło we wtorek wieczorem rozbić namiot w Dolinie Bystrej po słowackiej stronie Tatr Zachodnich. Dodajmy, że biwakowanie w Tatrach jest zabronione. Ich namiotem zainteresował się niedźwiedź brunatny.

Zwierzę zaczęło "szturmować" namiot. Czesi dali radę uciec i ukryć się w kosodrzewinie, gdzie spędzili resztę nocy. Nad ranem do lekko rannych biwakowiczów dotarli ratownicy Horskiej Zachrannej Służby. Opatrzyli ich rany i odprowadzili do samochodu.

Niedźwiedź brunatny to ogromny drapieżnik, którego waga sięgać może nawet 800 kg. Kiedy stanie na tylnych łapach może mieć nawet 3 m. wysokości. Na zimę przygotowuje sobie legowisko i zapada w sen zimowy, z którego od czasu do czasu może się budzić. Taki obudzony, głodny  i zdezorientowany niedźwiedź może być groźny dla ludzi.

W Polsce niedźwiedź brunatny występuje w Bieszczadach i Tatrach. Niekiedy jednak można spotkać pojedyncze osobniki także poza tymi terenami, także w lasach Beskidów. Niedźwiedź unika spotkań z ludźmi, jednak zaskoczony stanowi śmiertelne zagrożenie. Zwierze żeruje głównie późnym popołudniem i w nocy, dlatego zaleca się unikać nocnych wędrówek po Tatrach i Bieszczadach. Drapieżnik ma doskonały węch i z daleka wyczuwa pokarm. Z tego powodu czasami zbliża się do siedlisk ludzi.

Jak się zachować w razie spotkania z niedźwiedziem? Niedźwiedź brunatny nie traktuje człowieka jako potencjalnej ofiary: nie będzie chciał cię zjeść. Jeśli dojdzie do spotkania koniecznie zachowaj spokój. nie zbliżaj się do zwierzęcia. Jeżeli niedźwiedź cię jeszcze nie zauważył, wycofaj się cicho i powoli, gdy nie będzie patrzył w twoją stronę. Obserwuj go. Nie krzycz, ponieważ w ten sposób możesz go zaskoczyć i sprowokować do ataku.

Jeżeli zwierzę cię zauważy, nie biegnij, to może sprowokować pogoń! Niedźwiedź stojąc na tylnych łapach bada otoczenie, aby potwierdzić informacje dostarczone za pośrednictwem słuchu i węchu. Pokaż mu, że ma do czynienia z człowiekiem. Wyprostuj się, daj mu znać o swojej obecności mówiąc niskim, stanowczym głosem i wolno wymachuj rękoma ponad głową. Wycofaj się powoli i ostrożnie drogą, którą przyszedłeś - nigdy nie uciekaj! Stale obserwuj niedźwiedzia. Staraj się być opanowanym. Podczas bliskiego spotkania nie patrz drapieżnikowi w oczy (dla zwierząt to sygnał agresji). Jeśli niedźwiedź się zbliża, pozostań na swoim miejscu i odzywaj się spokojnym głosem. Jeśli się zatrzyma - zwiększ dystans wycofując się powoli.

Gdy widzisz, że dojdzie do bezpośredniego ataku, postaraj się odwrócić uwagę niedźwiedzia, kładąc przed sobą jakiś przedmiot. W przypadku, kiedy to nie pomoże połóż się na brzuchu, lekko rozchyl nogi, palce spleć za głową. W tej pozycji osłonisz głowę i kark. Jeśli masz plecak, zabezpieczy on Twoje plecy. Połóż ręce na szyi i chroń głowę - przy fizycznym kontakcie niedźwiedź często atakuje twarz. Udawaj martwego. Gdy atak ustanie, zaczekaj, aż zwierzę oddali się definitywnie.

« 1 »

Wojciech Teister

Redaktor serwisu internetowego gosc.pl

Dziennikarz, teolog. Uwielbia góry w każdej postaci, szczególnie zaś Tatry w zimowej szacie. Interesuje się historią, teologią, literaturą fantastyczną i średniowieczną oraz muzyką filmową. W wolnych chwilach tropi ślady Bilba Bagginsa w Beskidach i Tatrach. Jego obszar specjalizacji to teologia, historia, tematyka górska.

Kontakt:
wojciech.teister@gosc.pl
Więcej artykułów Wojciecha Teistera

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także