Nowy numer 42/2019 Archiwum

Dziś święto Marii Magdaleny

Kościół katolicki po raz pierwszy obchodzi dzień św. Marii Magdaleny jako święto.

W piątek 22 lipca Kościół katolicki po raz pierwszy obchodzi dzień św. Marii Magdaleny jako święto – dotychczas było to wspomnienie obowiązkowe. Zmiana nastąpiła na życzenie papieża Franciszka, który chciał w ten sposób podkreślić rolę nie tylko tej świętej kobiety, która jako pierwsza przekazała światu wiadomość o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, ale także wszystkich kobiet w Kościele.

Dekret, ustanawiający to święto, wydała Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z datą 3 czerwca br. Już na wstępie stwierdza on, iż „Kościół zarówno zachodni, jak i wschodni zawsze z najwyższym uznaniem odnosił się do św. Marii Magdaleny, która była pierwszym świadkiem i ewangelistą niedzieli zmartwychwstania oraz na różne sposoby ją czcił”. W naszych czasach – nowej ewangelizacji i w roku szczególnego rozważania miłosierdzia Bożego – przykład tej świętej zasługuje na rozszerzenie go wśród wiernych, gdyż to ona była umiłowanym przez Chrystusa „świadkiem miłosierdzia Bożego”, jak nazwał ją św. Grzegorz Wielki i „apostołką apostołów” – według św. Tomasza z Akwinu.

Dlatego Ojciec Święty postanowił wpisać do Kalendarza Rzymskiego święto św. Marii Magdaleny w dniu, w którym dotychczas obchodzono jej obowiązkowe wspomnienie liturgiczne – 22 lipca. Dekret Kongregacji zawiera również stosowny nowy tekst prefacji „De apostolorum apostola” (O apostołce apostołów), który kapłan winien odmówić w czasie Mszy św. tym dniu i w którym święta ta jest wymieniona z imienia.

Komentując tę decyzję papieską sekretarz wspomnianej Kongregacji abp Arthur Roche napisał w dzienniku „L’Osservatore Romano” wkrótce po ogłoszeniu dekretu 10 czerwca, iż Franciszek chciał „w obecnym kontekście kulturalnym” zachęcić do pogłębionej refleksji nt. godności kobiety, nowej ewangelizacji i wielkości tajemnicy miłosierdzia Bożego. Autor artykułu przypomniał, że już św. Jan Paweł II w swym liście apostolskim „Mulieris dignitatem” (z 15 VIII 1988) o godności i powołaniu kobiety podkreślił ważną rolę kobiet w misji Chrystusa i Kościoła oraz szczególne miejsce św. Marii Magdaleny, która jako pierwsza ujrzała Zmartwychwstałego i zaraz opowiedziała o tym niezwykłym zdarzeniu apostołom.

To drugie imię świętej ma związek z miastem Magdala na zachodnim brzegu Jeziora Tyberiadzkiego, które znaczy „twierdza, forteca”. Tak więc nasza święta to Maria z Magdali.

Rzecz znamienna, że Pismo Święte nie poświęca jej zbyt wiele uwagi (podobnie zresztą jak wielu innym postaciom biblijnym). Z imienia wymienia ją najpierw św. Łukasz w 8. rozdziale swej Ewangelii, pisząc o kilku kobietach, uwolnionych przez Jezusa „od złych duchów i od słabości”, przy czym „Marię, zwaną Magdaleną, opuściło siedem złych duchów” (por. Łk 8, 2). Potem wraz z innymi kobietami i apostołami poszła ona za Nim, gdy „wędrował [On] przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym”.

Dwie następne wzmianki o przyszłej „apostołce apostołów” znajdujemy w Ewangeliach św. Marka i św. Jana. Ten pierwszy pisze o niej na początku ostatniego, 16. rozdziału swego dzieła, w którym pisze o pustym grobie, który znalazły właśnie „Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba i Salome”. To im ubrany w białą szatę młodzieniec powiedział: „Szukajcie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. (...) Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział” (Mk 16, 1-9).

I wreszcie w 20. rozdziale Ewangelii św. Jana czytamy, iż „pierwszego dnia po szabacie, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono»” (J 20, 1-2). Później jeszcze kilkakrotnie Ewangelista wspomina tę kobietę i jej spotkanie ze Zmartwychwstałym, który powiedział jej, że obecnie idzie do „Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i |Boga waszego”, po czym udała się ona do uczniów i powiedziała im: „Widziałam Pana i to mi powiedział” (20, 17-18).

Ani wcześniej, ani później nie mamy już żadnych miejsc w Nowym Testamencie, mówiących o św. Marii Magdalenie, ale ponieważ to, co już tam jest, ukazuje nam ją jako postać niezwykłą, przeto już w starożytności starano się uzupełnić te dane. Przede wszystkim więc zaczęto utożsamiać ją z jawnogrzesznicą, o której wspomina w swej Ewangelii św. Łukasz (7, 36-50) oraz z Marią, siostrą Łazarza, która pojawia się u św. Jana w opisie sceny, gdy obmywała ona wonnościami stopy Pana Jezusa, goszczącego u faryzeusza (11, 2).

Pierwszym znanym nam pisarzem starochrześcijańskim, który w obu niewiastach dostrzegł św. Marię z Magdali, był papież św. Grzegorz I Wielki († 604). Dziś przeważa pogląd, że chodzi tu o trzy różne kobiety o tym samym imieniu Maria, co jednak nie podważyło bardzo rozpowszechnionej wersji, utożsamiającej naszą świętą z nimi, choć posoborowa reforma kalendarza w 1969 oddzieliła przynajmniej Marię Magdalenę od Marii – siostry Łazarza.

Przekonanie o szczególnej roli tej świętej było żywe, jak przypomniał o tym dekret Kongregacji z 3 czerwca, od początku w Kościele zarówno zachodnim, jak i wschodnim. Szczególnie prawosławie podkreśla jej znaczenie, nazywając ją nawet „Równą Apostołom” (Rawnoapostolnaja lub Isaapostolon). Jest to bardzo zaszczytny tytuł, przyznawany we wschodnim chrześcijaństwie tylko największym świętym, niekoniecznie zresztą z czasów apostolskich (np. tak są określani święci Cyryl i Metody czy św. Włodzimierz – książę kijowski z X-XI wieku).

W komentarzu do jutrzejszego świata Antonella Lumini zawarła w „L’Osservatore Romano” ciekawe spostrzeżenie: „Jeśli Maryja, Matka Jezusa, ucieleśnia czystość początku, to Maria Magdalena uosabia trud przemiany, jaki przyjmuje natura ludzka, gdy została dotknięta miłością Bożą”. Podkreśla to także ikonografia, przedstawiająca ją jako pokutnicę, która – otrzymawszy miłosierdzie - staje się wzorem miłosierdzia, bierze na siebie ciężar człowieczeństwa.

A prefekt Kongregacji Kultu Bożego kard. Robert Sarah zauważył, również na łamach dziennika watykańskiego, że święta ta daje przykład szukania Pana, a gdy Go już znajduje, wielbienia Go, gdyż to ona jako pierwsza uwielbiła Go po zmartwychwstaniu.

Światowy Związek Kobiecych Organizacji Katolickich i Międzynarodowe Forum Akcji Katolickiej zaproponowały, aby w czasie Mszy św. 22 lipca Kościół modlił się w sposób szczególny za „kobiety, które uwierzyły, pokochały i ogłosiły naszego jedynego Pana, które usłyszały już Jego imię, wypowiedziane przez Jezusa i które żyją już w pokoju”.

« 1 »

Zobacz także

  • K.
    22.07.2016 09:34
    Kto czytał "Poemat Boga-Człowieka" ten wie jak wielką i niezmiernie heroiczną była ta święta - zagubiona siostra Marty i Łazarza, przyjaciół Pana, a potem nawrocona Maria Jezusa.

    Obok Jana najbardziej umiłowała Pana, oczywiscie po Jego Matce, ktorej to Jezus ukazał sie po Zmartwychwstaniu jako pierwszy, o czym nie wspominaja Ewangelie - nie bylo swiadkow tego spotkania i było to niezwykle osobiste spotkanie. Maryja jest zawsze pierwsza, ale tylko dlatego ze żaden człowiek oprócz Jezusa nie przeżył tak doskonale życia w absolutnym poddaniu się woli Bozej.

    Tylko z życia Jezusa i Maryji, Ojciec jest zadowolony całkowicie, Oni spelnili Jego nieskończone wymagania - ten kto jest doskonały może i oczywiście chce tego, co jest doskonale i dlatego Bóg powołał do istnienia Maryję. Dla Niej jednej stworzył by Wszechświat.

    Królowa potrzebuje jednak poddanych dlatego stworzył również nas - ludzi, aniołów i wszystkie inne stworzenia inteligentne we Wszechświecie (których jest bardzo wiele) :)

    Oczywiście wszystko w Miłości i dla Miłości.
  • mrvn
    22.07.2016 11:40

    Autor był uprzejmy zapomnieć o dość istotnym wydarzeniu, opisanym u św. Jana:

    "A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego, i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena" (J 19, 25).

    Zdaje się, że to też mówi dość sporo o dzisiejszej świętej...

    doceń 5
  • Leszek
    23.07.2016 19:53
    Chciałbym zaproponować modlitwy do Świętej Marii Magdaleny: modlitwę do codziennego odmawiania i małą litanię:

    Modlitwa codzienna do Świętej Marii Magdaleny
    Święta Mario z Magdali, świadku Misji, Męki i Chwały Jezusa, która
    wszystkich zadziwiłaś czcią i uwielbieniem dla Pana oraz płomienną
    miłością którą Go otaczałaś, poprowadź nas drogą adoracji Chrystusa.
    Rozbudź w nas ufność w Jego bezgraniczną miłość i pragnienie
    przebaczenie każdemu: wiernemu i grzesznikowi. Zlituj się nad
    zabłąkanymi, uwikłanymi w grzech, zniewolonymi przez świat i zaprowadź
    ich do stóp Jezusa, gdzie we łzach skruchy wyznają swoje winy i
    zostaną oczyszczeni. Święta Magdaleno, stojąca pod Krzyżem, prowadź
    nas drogą męstwa w naszych cierpieniach, byśmy dźwigając nasz własny
    krzyż, pamiętali o Krwi Pana która najpierw została za nas wylana.
    Święta Mario witająca Zmartwychwstałego, umacniaj nas w wierze, jak
    Uczniów którzy zwątpili i chroń od przywiązywania zbędnej wagi do
    spraw tego świata. Niech Zmartwychwstały Chrystus będzie naszą drogą i
    celem naszego życia tak jak był celem Twojego.
    Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

    Litania do świętej Marii Magdaleny
    Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Święta Mario Magdaleno, módl się za nami.
    Rodząca się na nowo dla łaski, módl się za nami.
    Porzucająca wszystko dla swego Nauczyciela, módl się za nami.
    Olśniona miłosierdziem Jezusa, módl się za nami.
    Zachwycona nauką Mistrza, módl się za nami.
    Namaszczająca Jezusa miłością, módl się za nami.
    Stojąca pod Krzyżem, módl się za nami.
    Wspierająca Matkę Bolesną, módl się za nami.
    Umacniająca wątpiących, módl się za nami.
    Witająca Zmartwychwstałego, módl się za nami.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas. Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    "Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również
    opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła"

    Módlmy się:
    Miłosierny Boże, który przez życie św. Marii Magdaleny ukazałeś nam
    wzór drogi nawrócenia, miłości i pokuty spraw abyśmy za Jej
    wstawiennictwem umieli rodzić się do życia w Chrystusie i opłakując
    dawne winy doskonalić się w miłości.
    Przez Chrystusa, Pana naszego.
    doceń 1
  • o. Misjonarz
    21.07.2017 21:22
    Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat (1J.4:1).

    Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia,
    - godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, oszustów, seksualnych dewiantów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi! Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
    Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4).

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL