Kiko zawsze starał się potwierdzać to, że stanowimy część Kościoła, a nie osobny twór. Dlatego manifestujemy swoją obecność na ŚDM, a później spotykamy się w kameralnym gronie – wyjaśnia Piotr Habas z warszawskiej wspólnoty neokatechumenalnej przy parafii św. Zygmunta w Warszawie. Opowiada, że na spotkaniach z inicjatorami Drogi głosi się kerygmat, który jest punktem wyjścia do Wołań, będących momentem rozeznania powołania. Jeśli młodzi czują, że Bóg ich wzywa do prezbiteratu lub życia konsekrowanego, wstają i idą do przewodniczącego, najczęściej biskupa ordynariusza miejsca, po błogosławieństwo.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








