Nowy numer 23/2021 Archiwum

Watykan nie boi się o bezpieczeństwo na ŚDM

Ks. Lombardi o sytuacji w Polsce przed przyjazdem papieża: "Wielka normalność i spokój".

Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi poinformował w środę, że nie ma "szczególnego zaniepokojenia", jeśli chodzi o sprawy bezpieczeństwa podczas wizyty papieża Franciszka w Polsce z okazji Światowych Dni Młodzieży. Papież przybędzie do Polski 27 lipca.

Na briefingu w watykańskim biurze prasowym jego dyrektor ks. Lombardi zapewnił, że z Polski napływają uspokajające komunikaty dotyczące bezpieczeństwa. Rzecznik zwrócił uwagę, że niedawno w Polsce odbył się szczyt NATO, który przebiegł - jak mówił - "w sposób absolutnie spokojny i normalny". Dodał, że strona polska jest spokojna. Klimat związany ze sprawami bezpieczeństwa ks. Lombardi określił następująco: "wielka normalność i wielki spokój".

Rzecznik ogłosił także, że zgodnie z życzeniem Franciszka jego spotkanie z polskimi biskupami w środę 27 lipca w katedrze wawelskiej odbędzie się przy drzwiach zamkniętych.

Wyjaśnił, że papież wybiera czasem jako formę spotkania z przedstawicielami episkopatu właśnie dialog bezpośredni. Podczas tego punktu programu nie będzie ani publicznego papieskiego przemówienia, ani transmisji - dodał. Franciszek już wcześniej - jak zauważył rzecznik Watykanu - rozmawiał z biskupami z kilku krajów w taki sposób.

Ks. Lombardi podkreślił, że 15. zagraniczna podróż papieża ma dwa wymiary: jeden związany z uroczystościami Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, a drugi - z Polską i jej historią. Przypomniał, że Franciszek nigdy wcześniej w Polsce nie był.

Rzecznik mówiąc o planowanej wizycie na terenie byłego hitlerowskiego obozu zagłady Auschwitz, położył nacisk na to, że Franciszek już wcześniej zapowiedział, iż przebiegnie ona w milczeniu. Papież nie zabierze tam głosu, w przeciwieństwie do swych poprzedników Jana Pawła II i Benedykta XVI - zauważył.

To będzie wizyta modlitwy i łez - stwierdził Lombardi, przywołując słowa papieża z czerwca. Zapowiedział również, że papież będzie modlił się w celi świętego Maksymiliana Kolbe. Papież będzie w tym miejscu w 75. rocznicę skazania tego świętego na śmierć. Dodał, że w ceremonii na terenie obozu udział weźmie grupa jego byłych więźniów.

Dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej powiedział, że w najważniejszych punktach wizyty Franciszka uczestniczyć będzie prezydent Andrzej Duda.

Ks. Lombardi tłumaczył dziennikarzom, jak wielkie znaczenie dla Jana Pawła II miał zawsze Wawel. Przypomniał, że pierwszą Mszę ksiądz Karol Wojtyła odprawił po otrzymaniu święceń w 1946 roku w krypcie świętego Leonarda katedry wawelskiej. Rzecznik Watykanu wyznał, że bardzo poruszająca jest dla niego świadomość tego, jak polski papież był zawsze "intensywnie" i głęboko związany z tym miejscem w Krakowie.

Rzecznik poinformował, że w sobotę podczas wizyty w Łagiewnikach Franciszek wyspowiada pięciu młodych ludzi; natomiast po Mszy w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich zje obiad z 12 młodymi ludźmi. Będą wśród nich po dwie osoby z każdego kontynentu oraz dwoje Polaków. Uczestnicy tego spotkania z papieżem będą mogli potem opowiedzieć dziennikarzom o jego przebiegu.

Mówiąc o czuwaniu z młodzieżą w sobotni wieczór, rzecznik wyjawił, że papież wysłucha trzech świadectw młodych ludzi, między innymi Syryjczyka z ogarniętego walkami miasta Aleppo, i kogoś z Polski.

Konferencja prasowa Franciszka na pokładzie samolotu w drodze powrotnej z Krakowa do Rzymu nie będzie zbyt długa ze względu na czas trwania lotu - zastrzegł ks. Lombardi.

Poinformował także, że nie wiadomo jeszcze, o której dokładnie godzinie papież będzie przemawiał do młodzieży z Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. Wszystko, wyjaśnił, zależy od programu i kolejnych jego punktów.

Ks. Lombardi podkreślił, że Franciszek w tych dniach bardzo skrupulatnie przygotowuje się do podróży do Polski, pracuje nad przemówieniami i homiliami, zdobywa informacje o naszym kraju. "Papież jest świadom znaczenia miejsc, które odwiedzi" - zapewnił.

Obecny na briefingu w Watykanie rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik poinformował dziennikarzy z całego świata, że dotychczas na Światowe Dni Młodzieży zapisało się ponad 335 tysięcy osób, ale - dodał - oczekuje się przybycia od 1,5 do 1,8 mln ludzi. W odpowiedzi na pytania o stosunek Polski i jej władz do sprawy przyjmowania uchodźców przedstawił szereg inicjatyw polskiego Kościoła na ich rzecz.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama