Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Franciszek zaczął wakacje od przeziębienia

Od silnego przeziębienia rozpoczął papież Franciszek swój letni wypoczynek, który zakończy przed podróżą 27 lipca na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. Tradycyjnie Franciszek spędzi urlop w Watykanie i częściowo w pracy.

Podczas niedzielnego spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański Franciszek zwrócił się do nich bardzo przeziębiony; kichał, kaszlał i miał wyraźnie zmieniony głos.

W lipcu zawieszone są wszystkie środowe audiencje generalne papieża. Nie odbędzie się też nadzwyczajna sobotnia audiencja z okazji Roku Świętego. Najbliższą audiencję generalną zapowiedziano na 3 sierpnia, czyli trzy dni po powrocie papieża z Polski. W lipcu Franciszek będzie spotykać się z wiernymi tylko na niedzielnych modlitwach Anioł Pański.

Ponad trzy najbliższe tygodnie, które spędzi w swym mieszkaniu w Domu Świętej Marty, papież poświęci na wypoczynek. Będzie także przygotowywał się do podróży do Polski, pracując nad homiliami i przemówieniami, jakie wygłosi w czasie tej wizyty.

Franciszek, o którym - jak przypominają watykaniści - mówi się, że nie lubi wakacji, nie planuje w tym czasie żadnego wyjazdu na "prawdziwy" urlop, w przeciwieństwie do swych poprzedników Jana Pawła II i Benedykta XVI, którzy jeździli w góry i latem spędzali wiele czasu w podrzymskiej rezydencji Castel Gandolfo. Obecnie stoi ona pusta i jest otwarta dla zwiedzających.

Być może na urlop pojedzie tam za to, podobnie jak w zeszłym roku, emerytowany papież Benedykt XVI, którego Franciszek zachęca do takich wakacji. Sam zaś w ogóle nie spędza czasu w Castel Gandolfo, nigdy tam nie nocował i w sumie przebywał zaledwie przez kilka godzin - zauważają media.

Przewiduje się, że w czasie "pracowitych wakacji" w Watykanie Franciszek będzie spotykać się ze swymi współpracownikami, w tym z kardynałami z Kurii Rzymskiej, w związku z przygotowywaną reformą "rządu" Kościoła.

Podczas jednej z rozmów z dziennikarzami Franciszek wyznał, że ostatnio na prawdziwy urlop wyjechał z Buenos Aires w 1975 roku. "Zawsze robię sobie wakacje, naprawdę, ale w domu; zmieniam rytm dnia. Więcej śpię, czytam to, co lubię, słucham muzyki, więcej się modlę. I to mnie relaksuje" - powiedział papież, którego słowa przypomniał włoski portal religijny "Il Sismografo".

« 1 »

Zobacz także

  • Wikary
    03.07.2016 16:56
    A ja zacząłem wakacje od pięciu mszy. Bo proboszcz zachorował a żal mu było (pod względem finansowym) poprosić któregoś z ojców franciszkanów z sąsiedztwa do pomocy.
    doceń 2
  • Anna
    03.07.2016 18:12
    To tak jak ja:)
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama