Nowy numer 12/2019 Archiwum

Kto powstrzyma szaleńców?

„Ojcowie położyciele” odsłonili wszystkie karty. Superpaństwo to koniec Unii Europejskiej.

Jeśli za 100 lat będzie jeszcze istniał świat i jeśli w tym świecie będzie istniała edukacja, szkolnictwo, a zwłaszcza nauki humanistyczne, to z lekcji historii uczniowie będą musieli wynieść przynajmniej dwie rzeczy.

Po pierwsze, samą nazwę „Unia Europejska” – że w ogóle coś takiego w historii istniało.

Po drugie, jedną datę: rok 2016 – jako cezurę czasową realnego rozpadu tejże. Dla ambitniejszych będzie też do zapamiętania parę innych starszych i młodszych dat, ale 2016 wystarczy, by zdać egzamin.

W poszczególnych obszarach Europy (boję się użyć słowa: „krajach”) wykładowcy będą różnić się tylko w ocenie tego, kto w tym 2016 roku nawalił. W Unii Celtyckiej (dawniej Irlandia i Szkocja), a także w Euranii (dawne Niemcy, Francja, Luksemburg, Belgia, Holandia) będzie obowiązywała wersja, że winne rozpadowi UE jest przede wszystkim Królestwo Wanglii (dawna Walia i Anglia) i kibicujące jej resztki dawnej struktury, czyli Polska, Czechy, Węgry (dawniej Polska, Czechy, Węgry). W drugim obozie będzie dominowała opcja przeciwna: że rozpadowi winne są kraje Euranii, które po wyjściu Anglii i Walii z Unii Europejskiej, zamiast zreformować Unię i przywrócić jej dawny charakter (strefa wolnego handlu, solidarności i pomocniczości), przekształciły ją w jedno superpaństwo. To znaczy zrobiły to, co w wielu krajach doprowadziło do eurosceptycyzmu i pociągnęło za sobą kolejne referenda, zakończone masowym wystąpieniem z tak przekształconej Unii Europejskiej. Dodajmy tylko, że podręczniki z tą wersją będą masowo rozprowadzane w Euranii w drugim obiegu, jako tzw. bibuła...

Można się z drwiną uśmiechnąć na tę futurystyczną wizję, ale powody do takiej fantazji dostarczają sami zainteresowani. Jeszcze nie opadły emocje po wyniku referendum w Wielkiej Brytanii, a już Niemcy i Francja postawiły ultimatum pozostałym krajom członkowskim UE: albo tworzymy superpaństwo z jednym rządem, armią, służbami specjalnymi polityką wizową, albo... auf wiedersehen i au revoir. Okazało się zresztą, że dokument, w którym taka wizja „zjednoczonej” Europy została przedstawiona, musiał być gotowy na długo przed referendum na Wyspach: to precyzyjnie rozpisany plan budowy już rzeczywistej federacji, a raczej wprost superpaństwa, w którym nie ma miejsca na samodzielną politykę słabszych „obszarów”. Trudno nawet mówić, że referendum brytyjskie niczego nie nauczyło unijnych elit. Wygląda na to, jakby brukselscy, niemieccy i francuscy dygnitarze tylko czekali na Brexit i pozbycie się ciągle niezadowolonego z integracji członka.

W książce „Superpaństwo. Powieść o Europie przyszłości” jest taka scena: Na weselu Victora de Bourcey’a, syna prezydenta Unii Europejskiej, miejsce nieobecnej (!) panny młodej zajmuje... android. Goście, przyzwyczajeni nie do takich narzucanych przez władzę „rozwiązań”, wznoszą uroczysty toast za „młodą parę”. Wesele przerywa nagły najazd galopujących koni, które symbolizują tu siły natury przebijające nadmuchany absurdami balon... Jeśli jakieś galopujące konie nie przerwą natychmiast tej groteski, którą fundują Europie „ojcowie położyciele”, to za parę lat mieszkańcy Euranii sami będą wnosić toasty w równie absurdalnym przedstawieniu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • gut
    27.06.2016 15:33

    Ja nie bardzo orientuję w tym temacie ale, pana tekst pokazuję, że ten temat jest tak różnokierunkowy, że na tę sprawę, trzeba spojrzeć >wieloekranowo.< Ciekawe było dla mnie to, co powiedział w programie >Tak jest TVN24< pan prof. Robert Gwiazdowski, że >natura ludzka jest konserwatywna, siermiężna, niechętna do zmian.< Natomiast co do tego - >konia<, to jak to powiedział pan Roman Kurkiewicz: >"koń" Polsce uciekł.< ;-)))) Ps. Oczywiście nie >Koń Polski< tylko >brytyjski<...i to nie jest kabaret... ;->

    doceń 1
  • Gosc
    29.06.2016 09:32
    Pan Redator czytal sam ten caly tekst? Czy wierzy Pan w rzetelnosc TVP Info?
    Link do tekstu, ktory Pan analizuje by sie przydal. Jakso wszystkie media prawicowe go analizuja, a nikt nie cytuje. Ciekawe.
    Prosze np wykazac cytatem, ze kraje unijne nie beda mialy prawa do wlasnej armii.

    Jezeli nie bedziemy bronic wspolnie granic Unii, to bedzie co jest. I temu, ze ani Grecy, ani Wlosi nie uszczelnili granic, beda winni .... Niemcy. Jak chca uszczelnic, tez sa winni.
    Jak u nas Tusk. Wszystkiemu.

    Jak Pan sobie wyobraza Unie, jako luzny zbior krajow, ktory kazdy ciagnie gdzie chce i zalatwia na boku prywatne interesy, oszukuje innych jak Grecja, naciaga na kase dla swoich a zobowiazania traktuje umownie i do renegocjacji jak nasze aktualne wladze polskie prawo i Konstytucje?
    I co to ma dac? Silna przeciwwage dla Rosji, zgodny glos w rozmowach z USA?
    No co?

  • JAWA25
    05.07.2016 21:07
    W książce „Superpaństwo. Powieść o Europie przyszłości”... co to za książka, kto ją napisał, kiedy, gdzie?
    doceń 1

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.