Nowy numer 12/2019 Archiwum

Czy Jezus chce kary śmierci?

Papież Franciszek powiedział, że w dzisiejszych czasach kara śmierci jest nie do przyjęcia. Wzbudziło to na forach spory sprzeciw.

Wzięli się ludzie za dowodzenie, że Kościół nigdy kary śmierci nie wykluczał, że w Biblii nie ma takiego zakazu, bo „nie zabijaj” oznacza „nie morduj”. I tak dalej.

No tak – ale papież mówi: „w dzisiejszych czasach”. Oznacza to, że dziś kara śmierci niczego pozytywnego nie wnosi, nawet jeśli kiedyś wnosiła. Choćby dlatego, że dziś społeczeństwa dysponują skutecznymi środkami izolacji nawet najbardziej niebezpiecznych przestępców. Jeśli się dziś ludzie domagają kary śmierci dla kogoś, to z reguły dlatego, że są na niego zwyczajnie wściekli i chcą zemsty. Bo przeczytali w brukowcu, że to kanalia, świnia i krwiopijca. Wystarczy poczytać komentarze pod informacjami o jakiejś bulwersującej zbrodni. „Powiesić to za mało”, „A żeby ci najpierw ręce i nogi obcięli, i wybebeszyli przed śmiercią”, „Żeby go pociągnęli za autem i łeb urwali” – to łagodniejsze próbki takich wpisów. To bynajmniej nie sporadyczne reakcje na takie rzeczy.

Śmiem twierdzić, że w domaganiu się kary śmierci prawie zawsze chodzi o odwet, o poczucie satysfakcji na widok przerażonych oczu skazańca i o to pełne ulgi westchnienie: „dobrze mu tak”. To jest, uważam, najgłębsza, choć często nieuświadomiona, przyczyna, dla której jeden człowiek chce likwidacji innego człowieka.

Funkcja odstraszająca kary głównej i inne argumenty za nią, to, moim zdaniem, tylko zasłona dymna dla ciemnej żądzy krwi, jaka od zawsze gnała gapiów do miejsc egzekucji.

Jakoś nie widać, żeby tam, gdzie funkcjonuje kara śmierci, w wyraźny sposób było bezpieczniej, milej i przyjemniej.

Pozwolę sobie przypomnieć, że przeciw karze śmierci, i to stanowczo, występował też Jan Paweł II, używając podobnych argumentów co jego następca.

Ale niezależnie od tego nie potrafię sobie wyobrazić, żeby Jezus podpisał się pod jakimkolwiek wyrokiem śmierci. Cudzołożnica zasłużyła na karę śmierci według prawa – i to mojżeszowego. A jednak gdy pojawił się Jezus, kary śmierci nie wykonano. Żaden fragment Ewangelii nie uprawnia do postawienia tezy, że Jezus mógłby pochwalić uśmiercenie człowieka przez innego człowieka. Skoro zaś chrześcijanin powinien naśladować Jezusa, to powinien także reagować w podobny sposób jak On na podobne sytuacje.

Stary Testament, to prawda, jest pełen opisów zadawania śmierci, wymierzanej innym zarówno przez zbrodniarzy, jak i ludzi wypełniających prawo Boże. Ale gdy czas się wypełnił, nastał Nowy Testament, wnosząc nowe prawo, w którym Bóg oczekuje przekroczenia krwiożerczych instynktów, rezygnacji z zemsty i przebaczenia najgorszym nawet winowajcom. Ale i w Starym Testamencie nietrudno znaleźć teksty, w których Bóg mówi o swojej czułości, jaką żywi do człowieka. Jego miłosierdzie objawia się na wiele sposobów, a przelewanie krwi, choć odbywa się czasami wręcz z Jego woli, to jednak i wtedy Bóg nie ma tym upodobania. W tym kontekście przykuł moją uwagę tekst z 1 księgi Kronik 22,8. Chodzi tam o plany Dawida, który zamierzał zbudować Bogu świątynię. Tak się jednak nie stało. Dlaczego? Stary król wyjaśnia to swojemu synowi Salomonowi: „Pan skierował do mnie takie słowa: »Przelałeś wiele krwi, prowadząc wielkie wojny, dlatego nie zbudujesz domu imieniu memu, albowiem zbyt wiele krwi wylałeś na ziemię wobec Mnie«”.

Dziwna rzecz – Bóg akceptował wojny prowadzone przez Dawida, błogosławił mu, a jednak krew w tych wojnach wylana stanowiła jakąś przeszkodę. Była jakąś niewłaściwością, jakimś cieniem, czymś, co nie pozwalało Dawidowi postawić Bogu świątyni.

Dziś wiemy – dzięki Nowemu Testamentowi – że każdy człowiek jest świątynią Boga. Chyba więc Bóg nie chce, żebyśmy ją niszczyli z jakiegokolwiek powodu. Oczywiście w sensie duchowym, ale także fizycznie: ani przed urodzeniem, ani w sile wieku, ani w starości. A jeśli to kogoś nie przekonuje, niech zada sobie pytanie: Czy tego chciałby Jezus?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

  • nex
    24.06.2016 21:50
    "Czy Jezus chce kary śmierci?"

    Odpowiedź jest w Ewangelii św.Mateusza:
    "Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza."

    Czyli Pan Jezus nie wyklucza kary śmierci. I to za co - za zgorszenie. Inaczej mówiąc: lepiej, żeby gorszyciel poniósł karę śmierci, niż żeby narażone zostało na szwank zbawienie choćby jednej osoby. To jest bardzo mocne.
    Czy p.Kucharczak tego nie widzi?

    Na marginesie. Ciekawe, że jest w pewnym miejscu w Ewangeliach aprobata dla kary śmierci i to dość paradoksalna - mianowicie ze strony dobrego łotra na krzyżu: "Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa"..

    Na co słyszy:" jeszcze dziś będziesz ze Mną w raju." Tak więc doby łotr paradoksalnie trafia do nieba dzięki karze śmierci, którą otrzymał. Nawrócił się w ostatniej chwili przed śmiercią, a gdyby był na wolności najprawdopodobniej do nawrócenia nie doszło.
  • sas
    25.06.2016 07:42
    Czym jest kara śmierci? Jest to kara pozbawienia życia osoby która popełniła zbrodnię według prawa wymagającą tej kary.
    Jeśli jednak spojrzeć na karę śmierci z punktu widzenia chrześcijanina katolika, to trzeba sobie postawić pytanie - co jest ważne dla osoby wierzącej? Dostąpienie zbawienia.
    Kara śmierci, jakby na to nie patrzeć, pozbawia taką osobę odpokutowania i oczyszczenia za swoje przewinienie a tym samym nie pozwala na dostąpienie zbawienia.
    Zatem znacznie lepszą, z tego punktu widzenia, była by adekwatna kara pozwalająca takiej osobie odpokutować za swoje winy.
    W książce Marii Valtorty Poemat Boga-Człowieka gdzie Jezus mógłby pozwolić na karę śmierci osoby winne śmierci ale sprawia że stają się one trędowate. Dając im tym samym możliwość odpokutowania. I tak to tłumaczy apostołom i uczniom.
  • krystian
    25.06.2016 13:32
    PiS i Kaczynski jest za kara smierci.
    doceń 0
  • Gość
    23.09.2016 17:53
    Proszę walczyć o zwycięstwo sprawiedliwości
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.