Nowy numer 46/2018 Archiwum

Ingres abp. Adama Szala

Abp Adam Szal został nowym metropolitą przemyskim. W sobotę w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu odbył się jego ingres. Abp Szal zastąpił abp. Józefa Michalika, który po 23 latach kierowania archidiecezją przeszedł na emeryturę.

Ingres rozpoczął się procesją z kościoła ojców franciszkanów do Bazyliki Archikatedralnej pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Jana Chrzciciela w Przemyślu. W procesji pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Celestino Migliore, uczestniczył nowy metropolita przemyski abp Adam Szal, abp senior Józef Michalik oraz przybyli na uroczystości hierarchowie kościelni z prymasem polski abp. Wojciechem Polakiem na czele i księża.

W archikatedrze abp. Szala powitał proboszcz i podał mu do ucałowania krucyfiks, a potem kropidło zanurzone w poświęconej wodzie, którym abp pobłogosławił wiernych.

Po ogłoszeniu przez nuncjusza apostolskiego w Polsce bulli papieża Franciszka mianującej abp. Adama Szala metropolitą przemyskim i przekazaniu mu pastorału - symbolu władzy pasterskiej - przedstawiciele duchowieństwa i wiernych złożyli nowemu arcybiskupowi homagium, czyli akt czci, szacunku i chrześcijańskiego posłuszeństwa.

Abp Szal w homilii wygłoszonej do wiernych mówił, że z pokorą przyjmuje wyznaczoną mu przez papieża Franciszka rolę pasterza. Zauważył, że wydarzenie to ma miejsce w Roku Miłosierdzia i w 1050. rocznicę chrztu Polski, kiedy cały naród "idzie od ponad tysiąca lat za Chrystusem Dobrym Pasterzem".

Mówił, że idąc do Archikatedry przeszedł przez trzy jubileuszowe bramy, w których modlił się o różne dary i łaski, potrzebne mu w posłudze.

"W pierwszej, w kościele oo. franciszkanów modliłem się o to, abym wzorem swoich wielkich poprzedników w tej posłudze w Kościele przemyskim miał odwagę iść na czele owiec. W tej szczególnej drugiej bramie, jaką była Archikatedra greckokatolicka modliłem się o dar czułości, abym umiał być w środku owczarni, dając jej pełne miłości serce. I wreszcie trzecia brama, dla mnie - podobnie jak zapewne dla każdego z moich poprzedników - szczególnie ważna, inspirowała mnie do modlitwy o ducha pokory, abym potrafił kroczyć na końcu owczarni, czyli być razem z tymi, którzy cierpią na duchu i ciele, z tymi, którzy zmagają się z pokusą buntu i opuszczenia owczarni" - mówił w homilii nowy metropolita przemyski.

Zwracając się do kapłanów powiedział, że z ich pomocą chciałby objąć ewangelizacją przede wszystkim rodziny, które "winny być pierwszą szkołą życia chrześcijańskiego", dzieci i młodzież, a także otoczyć opieką duszpasterską ubogich, bezrobotnych, niepełnosprawnych, niosąc im pomoc duchową i materialną.

Podkreślił, że ważnym zadaniem, jakie stoi przed archidiecezją jest poszukiwanie nowych form ewangelizacji, która przyciągnie do Kościoła ludzi obojętnych, czy nawet niechętnie nastawionych do wiary. "Obyśmy wszyscy zrozumieli, że wzorem Chrystusa mamy być pasterzami i bramą, przez którą nasi wierni wejdą do zbawienia" - mówił abp Szal.

Podziękował też abp. seniorowi Józefowi Michalikowi i wyraził wdzięczność za jego "ofiarne posługiwanie w ramach archidiecezji przemyskiej".

W czasie mszy odczytano też listy nadesłane okazji ingresu przez prezydenta RP Andrzeja Dudę, premier Beatę Szydło oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp metropolitę poznańskiego Stanisława Gądeckiego.

Prezydent Andrzej Duda życzył nowemu metropolicie przemyskiemu wielu łask bożych i opieki Matki Bożej, a także sił duchowych i fizycznych, potrzebnych do przewodzenia Kościołowi przemyskiemu. "Uważam, że ten obecny, szczególny czas, kiedy świętujemy 1050-lecie chrztu Polski, stwarza wspaniałą szansę, byśmy jako naród polski i wierni chrześcijanie podjęli wysiłek umacniania naszej tożsamości i religijności. Dziedzictwo historyczne, cywilizacyjne i duchowe stanowi po wielokroć sprawdzony fundament jedności i pomyślności wspólnoty narodowej" - napisał prezydent.

Premier Beata Szydło wyraziła w przesłanym liście przekonanie, że to "szczególne wyzwanie, jakim jest przewodnictwo Kościołowi przemyskiemu przyniesie dobre i trwałe owoce". "Życzę, by dzieło pracy księdza abp. trwało i rozwijało się w nas wszystkich, służąc Kościołowi i naszej ojczyźnie" - napisała premier Szydło.

Przewodniczący KEP, abp. Gądecki życzył nowemu metropolicie przemyskiemu w imieniu prezydium Konferencji Episkopatu Polski oraz wszystkich biskupów Kościoła, aby słowa wypowiedziane przez Benedykta XVI: "To nie moc zbawia lecz miłość" towarzyszyły mu "w codziennym, pasterskim trudzie, dla dobra powierzonego sobie Ludu Bożego", a paliusz - oznaka władzy metropolitalnej, przypominał, "że miarą pasterskiego posługiwania jest otwartość na przemieniającą moc Ducha Bożego, który Pasterza czyni Barankiem, zdolnym oddać swoje życie".

Na zakończenie eucharystii abp Szal udzielił wiernym błogosławieństwa z odpustem zupełnym.

W trwających ponad 2,5 godziny uroczystościach, oprócz hierarchów kościelnych, wzięli również udział przedstawiciele m.in. władz rządowych, samorządowych z regionu, parlamentarzyści wraz z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, przedstawiciele różnych instytucji, służb oraz tłumy wiernych.

Ingres abp. Adama Szala odbył się w sobotę, ale faktyczną władzę metropolity przemyskiego sprawuje on już od 11 maja br., czyli od momentu, gdy administrator apostolski abp Józef Michalik i kolegium konsultorów archidiecezji przemyskiej zapoznali się z treścią pisma Stolicy Apostolskiej informujące, że Ojciec Święty Franciszek mianował bp. Szala 30 kwietnia br. arcybiskupem metropolitą przemyskim obrządku łacińskiego, i własnoręcznym podpisem potwierdzili autentyczność pisma.

Od tego momentu, na mocy kodeksu Prawa Kanonicznego, abp Adam Szal objął kanonicznie archidiecezję przemyską, a abp Józef Michalik przestał być administratorem apostolskim i zyskał tytuł arcybiskupa seniora.

Abp Adam Szal ma 62 lata, pochodzi z Wysokiej koło Łańcuta. Od 37 lat jest kapłanem, 16 lat temu został konsekrowany na biskupa. Do momentu mianowania go na metropolitę przemyskiego był biskupem pomocniczym archidiecezji przemyskiej.

Od 2007 r. jest delegatem Episkopatu ds. Ruchu Światło-Życie. Wchodzi też w skład Komisji ds. Misji oraz Komisji Nadzorczej Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM. Interesuje się historią Kościoła katolickiego i dziejami archidiecezji przemyskiej. Jego zawołaniem biskupim są słowa "Gloria Tibi Trinitas" ("Chwała Tobie Trójco").

W diecezji znany jest m.in. z tego, że co roku pielgrzymuje pieszo na Jasną Górę i do sanktuariów maryjnych na terenie Podkarpacia. Przed ingresem nowy metropolita przemyski wyraził życzenie, by uczestnicy uroczystości nie kupowali kwiatów, a pieniądze przeznaczyli na wsparcie uczestników ŚDM w Krakowie, Caritas Archidiecezji Przemyskiej lub misji.

 

« 1 »

Zobacz także

  • RyszardD.
    23.05.2016 13:44
    Abp Szal moze, moim zdaniem, powinien byc wdzieczny Panu Bogu za poprzednikow tj. abp. Tokarczuka i abp. Michalika oraz otrzymana laske bycia ich nastepca. Ci dwaj wyjatkowi poprzednicy, jego wspaniali mentorzy, sa najlepsza rekomendacja dla nowego arcybiskupa Przemysla w kontekscie uwiarygodnienia go jako biskupa Bogu i Ojczyznie oddanemu ... Intryguje mnie nazwisko ks. abp. Szala. Na przelomie lat 50- 60 ub. wieku dyrektorem popularnego zakonu Orionistow w Zagrodnicy, gm. Izbica Kujawska na Kujawach, byl ks. dyrektor Antoni Szal, bardzo zaangazowany i przez to wyjatkowo przez tamtejsza spolecznosc ceniony. Nastepnie desygnowany na najwyzszy urzad zakonu tj. obejmujac funkcje prowincjala zakonu Orionistow w Warszawie przy ul. Barskiej 4. Byc moze, ci dwaj Bogu oddani, sa sobie bliscy, poprzez blizsze lub dalsze pokrewienstwo. Jestem bardzo powiedzmy uczulony na pokrewienstwa wsrod osob duchownych, jako ze w przeszlosci doswiadczalem poznanie takowych. Nawet poprzednikiem ks. dyr. Szala w Zagrodnicy byl ks. dyr. Stanislaw Prochot, ktorego bliskim kuzynem, moze nawet bratem, byl ksiadz o tym samym nazwisku (Jozef) ... W okresie poczatkujacej "Solidarnosci" , po stanie wojennym i dzialalnosci ksiedza Popieluszki, moj bardzo bliski przyjaciel, ks. Marian Lipski z Glogowca k. Kutna, niezwykle zasluzony dla "Solidarnosci" , Kosciola i Ojczyzny, chlubil sie swoim bratankiem, ksiedzem Jerzym Brzezinskim. W Denver, USA, mialem przyjemnosc poznac rodzonych braci, ksiezy... Przy okazji dodam, ze z zakonu Orionistow wywodzil sie - przebywajacy przez pewien okres czasu w Zagrodnicy, nastepnie biskup diecezji wloclawskiej - pozniejszy Sekretarz Episkopatu Polski, ks. abp Bronislaw Dabrowski, ktoremu ja 5-7 letni ministrant osobiscie wierszyki deklamowalem, w czasie pozniejszych jego wizytacji; i to wlasnie w okresie dyrektorowania ks. dyr. Antoniego Szala. ... Byc moze jest jakas lacznosc z bardzo mi bliskim owczesnie b. dyr. Zakonu Orionistow w Zagrodnicy i pozniej Prowincjalem Zakonu a obecnym nastepca ks. abp. Michalika, ks. abp. Adamem Szalem. ............ Przy okazji mala dygresja: jak ja tesknie za ksiezmi z mniej wiecej polowy 20-go wieku, tego sam papiez Franciszek sobie nie wyobraza.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy