W historii rozumianej jako efekt działalności ludzkiej, sprawdzalnej, potwierdzonej wyłącznie w dokumentach, brak miejsca na ekonomię zbawienia, na rolę Opatrzności Bożej. Współczesny historyk staje bezradny, gdy przychodzi mu interpretować wydarzenia, które nie mieszczą się w przewidywalnej, sprawdzalnej koncepcji historii jako ciągu wydarzeń o charakterze przyczynowo-skutkowym. Po chłodnej analizie wydarzeń, których bohaterem był ks. Karol Wojtyła – późniejszy papież Jan Paweł II – narzuca się pytanie: kto powinien opisywać dzieje minione, ich sens oraz znaczenie dla przyszłości?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








