Nowy numer 22/2020 Archiwum

Biskupi orzekli: To nie będzie intronizacja, ale...

Treść Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana zatwierdzili polscy biskupi podczas niedawnego Zebrania Plenarnego KEP w Gnieźnie i Poznaniu.

Określenie „akt intronizacyjny” nie zawsze jest dobrze rozumiane w społeczeństwie, dlatego w tytule nie ma nazwy intronizacja - tłumaczy bp Andrzej Czaja, przewodniczący Zespołu Episkopatu ds. Ruchów Intronizacyjnych. Podkreśla też, że istotą jubileuszowego Aktu jest osobiste powierzenie swojego życia Chrystusowi.

Tekst Aktu zostanie odczytany w Krakowie-Łagiewnikach w sobotę 19 listopada przed uroczystością Chrystusa Króla Wszechświata.

Jak wyjaśnia bp Czaja, biskupi uznali, że samo określenie „akt intronizacyjny” dobrze rozumiane w środowiskach intronizacyjnych, nie zawsze jest jednoznacznie interpretowane w społeczeństwie, także pośród wiernych. Stąd – nie naruszając w żaden sposób wypracowanego wcześniej tekstu, w którym również nie było słowa „intronizacyjny” czy „intronizacja” – nadano mu inny tytuł. Brzmi on: "Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana".

Bp Czaja zwraca uwagę, że takie sformułowanie jest bardziej czytelne a ponadto wychodzi w pewien sposób do środowisk oazowych, wspólnot Odnowy w Duchu Świętym i innych, w których początkowa formacja polega na przyjęciu Jezusa za Pana i Zbawiciela, uznaniu Go swoim Królem. "Stąd formuła, która będzie otwarta zarówno na środowiska intronizacyjne, jak i różne inne, którym zależy na tym, by bardzo osobiście powierzyć swoje życie Chrystusowi" - podkreśla biskup opolski.

"Mam nadzieję, że odmówienie Aktu w Krakowie-Łagiewnikach i na innych miejscach zapoczątkuje i wesprze tak bardzo dziś potrzebne dzieło odnowy wiary w Polsce i w narodzie polskim" – powiedział Biuru Prasowemu KEP przewodniczący Zespołu Episkopatu ds. Ruchów Intronizacyjnych.

Decyzją biskupów już teraz Jubileuszowy Akt można wykorzystywać w pracy duszpasterskiej w diecezji i parafii. – Ważne jest, by nie był to tylko gest zewnętrzny, ale żeby rzeczywiście wypływał z wnętrza i był odmawiany ze świadomością wagi aktu i treści w nim zawartych – zaznacza bp Czaja.

Biskup opolski zwraca uwagę, że cała koncepcja Aktu Jubileuszowego jest zawarta już w pierwszym akapicie tekstu: „Stajemy przed Tobą, by uznać Twoje panowanie, poddać się Twemu prawu, zawierzyć i poświęcić Tobie naszą Ojczyznę i cały naród”.

Zgodnie ze wcześniejszą zapowiedzią, Jubileuszowy Akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana będzie uroczyście odmówiony w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada – w sobotę przed uroczystością Chrystusa Króla Wszechświata, w wigilię zakończenia Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia.

Tekst może być również wykorzystany duszpastersko w pracy parafialnej i w diecezji. – Chodzi o to, żeby przyjmowanie Jezusa za Pana i Króla, uznawanie Go Panem i Królem, dokonywało się również w mniejszych grupach czy wspólnotach – wyjaśnia bp Czaja.

Przewodniczący Zespołu ds. Ruchów Intronizacyjnych wskazuje na to, by nabożne odmówienie Aktu było poprzedzone przygotowaniem duchowym, na przykład dniem skupienia lub rekolekcjami. Jak podkreśla, formuła Aktu jest otwarta „zarówno na środowiska intronizacyjne, jak i różne inne, którym zależy na tym, by bardzo osobiście powierzyć swoje życie Chrystusowi”.

« 1 »
  • Król Dawid
    26.04.2016 14:31
    I dobrze, że w prywatno-publicznej Intronizacji nie przeszkodzą elity intelektualne PRL, partie lewicowe nawet organizując samorządowy front oporu przeciwko rządowi, uwłaszczeniowi posiadacze kapitału, lobbyści, mafiosi, spekulanci i wszelkiej maści terroryści, wyznawcy prawa stanowionego oraz moje ego jako główny przeciwnik wspólnoty Kościoła.

    Razem z Łupaszką w ostatnią niedzielę powróciła Polska, a co dopiero z Chrystusem!
  • Gość wtorkowy
    26.04.2016 21:49
    Szczęść Boże, chciałbym Państwu przypomnieć że Jezus jest naszym Bogiem, a nie jakimś tam marnym krolem. Taki tytul stawia Jezusa na równi z polskimi wladcami, co raczej nie nie powinno mieć miejsca. Po drugie to nie slyszalem, żeby koronować króli w chlewie, wiec przed tym aktem powinniśmy stać się godni takiego patronatu. Należy wrócić do wypełniania woli Bożej, na podążaniu za Jego Słowem, szczególnie w tych trudnych czasach. Należy odrzucić własną pychę i miast mianować Chrystusa królem takiego padołu bezbożności jakim jest nasz kraj, tylko po to żeby chełpić się udawaną pobożnością, należy uznać siebie za sługę Woli Pana i oddać Mu się w opiekę. Tylko w ten sposób możemy stać się godni Jego łaski.
  • sp
    30.04.2016 16:11
    Słowo "intronizacja" jest w pewnym aspekcie dwuznaczne i chyba o to chodziło biskupom, żeby tej dwuznaczności uniknąć (a później także różnych drwin). Bo czy mamy władzę nadać Chrystusowi godność królewską? Możemy jedynie pokornie ją uznać. I o tą pokorę właśnie chodzi.
    doceń 0
  • JAWA25
    29.07.2016 10:38
    "Nie każdy, który Mi mówi: »Panie, Panie«, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie". (Mt 7,21) A zatem i nie każdy, kto nie mówi bądź mówi: "Jezu, Królu Polski..." http://wiadomosci.onet.pl/prasa/jezus-chce-byc-krolem-polski/68lbc
    doceń 11

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama