Nowy numer 29/2019 Archiwum

Zdrada Michaela Glatze’a

– Moje gejowskie pragnienia były nienormalne, a Bóg je wykorzenił – mówi w jednej ze scen bohater filmu „Kim jest Michael?”.

Film przedstawia ich osobiste relacje, a także obyczaje środowiska, w jakim się obracają. Reżyser, nie chcąc szokować widza, pokazuje to raczej zdawkowo, zdając się na jego domyślność. Ale i to wystarczy, by zorientować się, że bywalcom owych specjalnych klubów czy barów dla gejów chodzi najczęściej o poznanie partnera na jedną noc. Para Bennet i Glatze, wyznając sobie miłość, jednocześnie urozmaica swoje relacje, biorąc pod dach jeszcze jednego kochanka. Glatze’a, który osiągnął już wówczas sławę popularnego propagatora walki o prawa mniejszości seksualnych, redagowanie magazynu nie do końca zadowala.

Żyłem w kłamstwie

Szansa nadarza się, kiedy z przyjacielem wyjeżdża do Halifax w Kanadzie, gdzie Bennet dostał nową posadę. Tam wraz z nim zakłada nowy magazyn, tym razem przeznaczony dla młodszych czytelników. Odbywa też podróż przez całą Amerykę, wygłaszając odczyty i uświadamiając młodych ludzi o skłonnościach homoseksualnych, że Bóg ich kocha, ich orientacja seksualna jest jedną z wielu i nie powinni jej ukrywać ani też starać się jej w sobie zwalczać. – Ludzie, którzy sądzą, że homoseksualizm jest zły, zmienią zdanie w następnej generacji – przekonuje swoich słuchaczy. Zdaje sobie sprawę, jakie znaczenie mają tego typu akcje, szczególnie wśród młodzieży. Jak się okazuje, szkoły i uczelnie chętnie otwierają drzwi na spotkania, a biblioteki i czytelnie ochoczo prenumerują gejowskie czasopismo. Wydawałoby się, że Michael powinien być zadowolony. Ale tak nie jest. Kiedy widzimy go nad grobem matki, czujemy, że coś w nim pęka. – Wszyscy kiedyś umrzemy. Czy w chwili śmierci znikamy, jakbyśmy nigdy nie istnieli? Ta refleksja nie pozwala mu spokojnie zasnąć. Zaczyna się zastanawiać nad sensem swojej egzystencji.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Gość
    25.08.2016 22:16
    Trochę tendencyjna recenzja. Wybierając to co wygodne z filmu. Dodam, że choć bohater jest wciąż żonaty, to już zaczął zmieniać poglądy. Więc zakończenie, które jest tu lekceważone jest najbardziej trafne. Glatze w pewnym sensie nie chcę się nikomu podporządkowywać.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL