GN 43/2020 Archiwum

Za "literackie zmaganie o mądrzejszą Polskę"

Znany poeta, prozaik i literaturoznawca Julian Kornhauser odebrał w czwartek Nagrodę Orła Jana Karskiego, przyznaną mu przez kapitułę nagrody za "literackie zmaganie o mądrzejszą Polskę". Była to już 16. edycja Nagrody Orła Jana Karskiego.

Nagrodę wręczyli: metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz i przedstawicielka rodziny Jana Karskiego Wiesława Kozielewska.

Uroczystość odbyła się w auli Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Oprócz laureata uczestniczyli w niej członkowie rodziny laureata: żona Alicja, syn Jakub i córka Agata Kornhauser-Duda - żona prezydenta RP z córką. Obecni byli także członkowie rodziny Jana Karskiego, licznie reprezentowane było środowisko uniwersyteckie i kulturalne Krakowa.

W laudacji, wygłoszonej przez Jerzego Trelę, Waldemar Piasecki z Towarzystwa Jana Karskiego napisał, że Julian Kornhauser, podobnie jak Adam Zagajewski, w swojej poezji "wydał wojnę metaforze". "Proponowali konkret tematu, zamiast jego abstrakcji; sugestywną poezję reakcji na zakłamaną rzeczywistość komunizmu czy realsocjalizmu; () walczyli o wiarygodność w nazywaniu rzeczywistości, jaką ona jest w realistycznym oglądzie, bez mistyfikacji politycznej, ale i bez metaforycznej obróbki artystycznej".

W laudacji przypomniano też, że w 1975 r. Kornhauser podpisał słynny List 59 i że od 45 lat zmaga się on o mądrzejszą Polskę, "udzielając nam swojej pięknej poetyckiej i intelektualnej refleksji". "Nie przeszkodziło mu w tym nic, w tym długoletnia inwigilacja ubecka, internowanie ani podstępna choroba. Na głos Juliana Kornhausera po prostu się czeka. I tak już pozostanie" - brzmiały słowa oczytane przez Trelę.

Rektor UJ prof. Wojciech Nowak podkreślił, że Kornhauser, związany od czasów studenckich z uniwersytetem, "wpisywał się mocno i niesamowicie szczerze w motto Uniwersytetu Jagiellońskiego +Plus ratio Quam vis+" (więcej znaczy rozum niż siła).

W imieniu laureata głos zabrał syn Jakub i odczytał kilka wybranych wspólnie z ojcem wierszy. "Niech przemówi poezja, myślę, że tak będzie najlepiej" - stwierdził. "Sama postać Jana Karskiego, człowieka wielkiej uczciwości, który był emisariuszem prawdy, nadziei, ale przede wszystkim ujmował się za ludźmi, którzy byli uciemiężeni, o których zapomniał świat, miał odwagę bronić ich prawa do istnienia, była dla mojego taty pewnym drogowskazem" - powiedział, dziękując w imieniu chorego ojca za nagrodę.

Decyzja o uhonorowaniu Kornhausera podjęta została w dniu 101. urodzin Jana Karskiego 24 czerwca br. Jak informowała wówczas kapituła nagrody, została ona przyznana Kornhauserowi jako "postaci symbolicznej dla pokolenia urodzonego tuż po wojnie, opozycjonisty wobec komunizmu, autorytetu moralnego, znanego poety, literaturoznawcy oraz wybitnego Polaka o korzeniach żydowskich, syna ocalałego z Holocaustu więźnia obozów koncentracyjnych".

"Dokonania laureata w obszarze poezji, literatury i myśli są znakomitym dowodem na to, że przemiana rzeczywistości Polski nie byłaby możliwa bez inspiracji i refleksji intelektualnej, służącej budowaniu samoświadomości jednostki ludzkiej i samoświadomości społeczeństwa. Prof. Kornhauser udziela tej inspiracji swym rodakom od 45 lat" - napisano w uzasadnieniu decyzji o przyznaniu nagrody.

Julian Kornhauser (ur. 20 września 1946) - poeta, prozaik, krytyk literacki, znawca i tłumacz literatury serbskiej i chorwackiej, współtwórca grupy literackiej "Teraz", profesor UJ, jest jednym z najbardziej znanych przedstawicieli poetyckiej Nowej Fali z lat 70. XX w. i autorem ponad 300 publikacji (w tym 14 monografii naukowych i tomów szkiców krytycznoliterackich).

W 1975 r. był sygnatariuszem tzw. Listu 59 - protestu polskich intelektualistów przeciw zmianom w konstytucji PRL, zwłaszcza o wpisaniu do niej kierowniczej roli PZPR i wieczystego sojuszu z ZSRR. Z tego powodu oraz za publikowanie w drugim obiegu i kontakty ze środowiskami tworzącymi KOR był szykanowany, SB utrudniała publikacje jego utworów oraz awans na uczelni. Po ogłoszeniu stanu wojennego był internowany w dniach 15-24 grudnia 1981.

Nagrodę Orła przyznawaną od 2000 r. ustanowił Jan Karski krótko przed swoją śmiercią. Chciał, by nagroda jego imienia trafiała do tych, którzy "godnie nad Polską potrafią się zafrasować", oraz tych, którzy "nie będąc Polakami, dobrze Polsce życzą".

O wyborze laureatów decyduje kapituła nagrody złożona z osób, które zostały nią uhonorowane w latach poprzednich. W skład kapituły wchodzi też rodzina Karskiego, reprezentowana przez jego bratanicę dr Wiesławę Kozielewską.

Orły Jana Karskiego przyznano m.in.: Jackowi Kuroniowi, ks. prof. Józefowi Tischnerowi, burmistrzowi Jedwabnego Krzysztofowi Godlewskiemu, Markowi Edelmanowi, Tadeuszowi Mazowieckiemu, Adamowi Michnikowi, bp. Tadeuszowi Pieronkowi, Orianie Fallaci, Lechowi Wałęsie, Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, Karolowi Modzelewskiemu, twórcom filmu "Pokłosie", Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie.

Jan Karski (właśc. Jan Kozielewski) urodził się w 1914 r. w Łodzi. Podczas II wojny św., będąc kurierem polskiego podziemia, jako jeden z pierwszych przedstawił aliantom relację o eksterminacji Żydów na terenach okupowanej Polski. Swoje wojenne wspomnienia opisał w książce pt. "Tajne państwo", po raz pierwszy opublikowanej w 1944 r. Po wojnie Karski uzyskał obywatelstwo amerykańskie, a w 1994 r. honorowe obywatelstwo Izraela. Zmarł w lipcu 2000 r. Prezydent USA Barack Obama odznaczył go pośmiertnie Prezydenckim Medalem Wolności 29 maja 2012 r.

Pierwszym z dwóch tegorocznych laureatów Orła Jana Karskiego był pośmiertnie Borys Niemcow, w imieniu którego na początku maja nagrodę odebrała w Łazienkach Królewskich w Warszawie jego córka Żanna.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama