Nowy numer 42/2020 Archiwum

Walcząc o FreeDOM

O handlu ludźmi i potrzebie schroniska dla ofiar procederu z Radosławem Malinowskim, twórcą i dyrektorem HAART Kenya, rozmawia Krzysztof Błażyca.

Krzysztof Błażyca: Handel ludźmi to problem globalny. O jakich liczbach mówimy?

Radosław Malinowski: O milionach. Jego ofiarami rocznie pada do 800 tys. osób w handlu międzynarodowym, a handel bez przekraczania granic państwowych zbiera żniwo nawet do kilku milionów ofiar rocznie, według danych Globalnego Raportu Rządu USA o Handlu Ludźmi na rok 2007. Szacuje się, że w ostatnich latach mógł dotyczyć nawet do 30 mln osób. Zyski, jakie przynosi organizacjom przestępczym, to dziesiątki miliardów dolarów.

Jak najczęściej rekrutowane są ofiary?

Istnieje wiele sposobów: groźba, zastosowanie siły i innych form przymusu, nadużycie władzy lub uprawnień. Mimo to najczęściej wybieraną strategią jest zwodzenie. Ofiarom obiecuje się pracę, edukację, małżeństwo lub inną korzyść. Istnieje też wiele rodzajów wyzysku. Zmuszanie do pracy, eksploatacja seksualna, pobieranie organów, przymusowe małżeństwa w młodym wieku, zmuszanie do łamania prawa, do żebrania lub do przynależności do gangu lub do grup terrorystycznych.

Ile osób ocaliliście jako HAART?

Trudno ocenić, kiedy można mówić o ocaleniu. Według naszych raportów pomogliśmy już prawie 300 osobom, choć w paru drastycznych przypadkach nasza pomoc ograniczyła się do opieki paliatywnej i pomocy rodzinie w organizacji pogrzebu ofiary.

Obecnie staracie się o wybudowanie schroniska dla ofiar procederu. „Gość Niedzielny” patronuje tej inicjatywie, skierowanej do polskich czytelników…

Takiego schroniska w Kenii brak. Będzie przeznaczone dla kobiet i dzieci. A ofiary wymagają kompleksowej i zindywidualizowanej opieki. Z zasady każda z nich po zgłoszeniu się i potwierdzeniu jej statusu wymaga testów medycznych, opieki psychologa, niekiedy pomocy prawnej. To często wymaga czasu, w trakcie którego ofiara będzie pod fachową opieką, a przede wszystkim w bezpiecznym miejscu. Osoby, które zostały sprzedane, często nie mają dokąd wrócić, m.in. ze strachu przed zemstą handlarzy lub brakiem akceptacji w środowisku. Stąd kampania „Zbuduj FreeDOM”, z pomocą Fundacji Razem dla Afryki.

Nie obawiacie się zemsty handlarzy?

Zdarzały się wypadki, kiedy włamywano się do naszego biura. Skradzione zostały komputery z danymi ofiar. Pracującą z nami siostrę zakonną pobito. Inny pracownik musiał zmienić miejsce zamieszkania ze względu na groźby. Staramy się zachowywać jak najbardziej ostrożnie…

Możesz pomóc zbudować schronisko dla ofiar handlu ludźmi poprzez oficjalną stronę kampanii #Zbuduij FreedDOM: www.zbudujfreedom.pl

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama