GN 43/2020 Archiwum

Małżeństwo to nie automat z colą

Rodzina jest odwiecznym wzorem dla całej ludzkości - podkreślił kard. Muller w rozmowie z Salve TV. Jak powołanie do życia rodzinnego jest dziś realizowane w Polsce? Nad tym zastanawiali się goście najnowszego wydania Ekspresu Synodalnego.

Rodzina jest odwiecznym wzorem dla całej ludzkości - mówił Salve TV kard. Gerhard Ludwik Muller. - Bóg stworzył kobietę i mężczyznę. Kobieta jest matką, mężczyzna ojcem. Mają oni być jednym ciałem i jedną duszą, tworzyć związek na całe życie dla przyszłości całej ludzkości. Za synod modlą się miliony ludzi na całym świecie. Jestem przekonany, że pod przewodnictwem papieża Franciszka wszystko będzie dobrze przebiegało - przyznał prefekt Kongregacji Nauki Wiary, pytany, czy możemy być spokojni o kierunek, w jakim przebiegają ustalenia synodu. - Napływają do nas różne propozycje z zewnątrz, ale jak zaznaczył papież Franciszek, synod nie jest parlamentem złożonym z frakcji, które walczą między sobą. Biskupi są prowadzeni przez Ducha Świętego, szukają czasem w kontrowersyjnych dyskusjach, zwycięstwa prawdy - tłumaczył kard. Muller.

Na pytanie, jak powołanie do życia w płodnej rodzinie jest realizowane dziś w Polsce, odpowiadali w komentarzu do słów kardynała Mullera ks. Andrzej Sochal z redakcji Razem TV i Monika Pawełczyńska- Ślusarczyk, teolog. - To powołanie jest w dzisiejszych czasach bardzo trudne do zrealizowania - stwierdził ks. A. Sochal. Zaznaczył , że to co piękne i wartościowe, zawsze wymaga od człowieka wysiłku. Tymczasem dziś świat nie lubi wysiłku, a ludzie traktują wiele rzeczy na zasadzie automatu, do którego wrzuca się pieniądze i wyskakuje puszka napoju. Często to myślenie przenosi się na każdą dziedzinę życia - komentował ks. Sochal.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary wyjaśniał też, jak nowa ewangelizacja powinna dziś podejmować dialog z ateizmem. Zwrócił uwagę, że ateizm jest drogą ku przepaści. Człowiek został stworzony przez Boga i bez Boga nie może żyć - przekonywał. Zauważył, że wśród ateistów są ludzie, którzy nie wierzą w Boga i mają z tym problem. Odróżnił ich od agresywnych ateistów. Człowiek mimo swojego położenia w zmysłowo-empirycznym świecie pyta o sens istnienia. Ateizm nie daje na to odpowiedzi, nie mówi, jaki jest sens całego istnienia i jaki jest sens życia każdego człowieka, dlatego droga nowej ewangelizacji jest wskazana również w krajach tradycyjnie katolickich.

Czy Kościół po synodzie zmieni metody duszpasterskie? Duszpasterskie metody muszą się dostosowywać do współczesności, gdyż świat stale się zmienia - zaznaczył kardynał.

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama