Nowy numer 28/2020 Archiwum

Bóle porodowe

O ostatniej prostej i Mesjaszu, który puka do drzwi, z Karolem Sobczykiem rozmawia Marcin Jakimowicz


Sama kijowska kongregacja Borysa Grisenki liczy już 18 tys. członków…


Opieramy się na mnóstwie świadectw, które płyną nie tylko z Ziemi Świętej. Trudno o konkretne statystyki, bo w Izraelu wielu tych ludzi pozostaje wciąż w ukryciu. 


Gdy kard. Ratzinger spotkał się z przedstawicielami Żydów mesjanistycznych, rzucił: „Jeżeli jesteście Izraelem, który powraca, to znaczy, że dochodzimy do ostatniego etapu historii”. Jesteśmy na ostatniej prostej?


Mamy prawo tak przypuszczać. Tajemnica powrotu Izraela została zapisana w Liście do Rzymian w kontekście Paruzji! Gdy poganie (wierzący z narodów, czyli my) i Izrael wejdą w „pełnię”, nastąpi koniec czasu. W naszym interesie jest to, by Żydzi przyjęli Jezusa. List do Rzymian mówi, że ich powrót będzie błogosławieństwem dla całego stworzenia. Dziś widzę inne ważne pytanie: czy jako chrześcijanie czekamy jeszcze na przyjście Mesjasza? Pamiętajmy, co działo się w pierwszym Kościele, który żył w napięciu, oczekiwaniu…


…a Paweł studził mieszkańców Salonik, którzy sprzedawali domy, rzucali pracę, bo wiedzieli, że „nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie”. Byłem kilka razy na spotkaniu Waszej wspólnoty i widziałem, że też nie możecie się doczekać…


Tak! Tęsknimy. Bardzo. Myślę, że życie wielu chrześcijan ukazuje, jak liturgiczne zawołanie „oczekujemy Twego przyjścia w chwale” poszło w zapomnienie. A przecież powtórne przyjście Jezusa jest najważniejszą nowiną Ewangelii o królestwie! To Król nadchodzi! Otrzymaliśmy Ducha po to, aby przygotował nas na ten dzień. A jeśli Kościół nie oczekuje powrotu Jezusa, trudno, by wszedł w miejsce, do którego został powołany. 


Poznałeś niedawno osobiście człowieka, przez którego Bóg nawrócił ponad milion muzułmanów…


Tak. W Stanach Zjednoczonych miałem przywilej spotkać Leifa Hetlanda. Europa nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie jest już pępkiem świata. W Polsce szczycimy się naszą religijnością, nie dostrzegając, jak bardzo jesteśmy skupieni na sobie. Czy wiemy, że na przykład w Mozambiku jest dziś ogromne duchowe przebudzenie? Że Jezusa poznają miliony? Że w wielu miastach prędzej spotkasz chrześcijanina niż człowieka niewierzącego? Że całe wioski przychodzą do Jezusa? 


« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także