Nowy numer 12/2019 Archiwum

Kup sobie dziecko

Czy kliniki in vitro stosują w Polsce gwałty i porwania dla okupu? Tak przynajmniej wynika z raportu Stowarzyszenia Nasz Bocian.

Wyniki badania przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Nasz Bocian, opisywanego przez „Dziennik Gazetę Prawną”, jeżą włos na głowie: W 229 na 299 przebadanych umów między klinikami in vitro a ludźmi chcącymi zostać rodzicami znaleziono zapisy krzywdzące dla tych ostatnich – i dla ich potencjalnych dzieci. Zawierały one m.in. zapisy, że jeśli spóźnią się o miesiąc z opłatami za przechowywanie zarodków, zostaną one przekazane innej parze. Albo że gdy jedno z nich umrze lub się rozstaną, ktoś dostanie ich nasienie bądź komórki jajowe. A badanie jest bardzo reprezentatywne, bo „Nasz Bocian” monitorował 35 z 42 funkcjonujących w Polsce klinik „leczenia niepłodności”.

Oznacza to, że kliniki in vitro zawierają ze swoimi pacjentami umowy, które pozwalają im stosować gwałty (na odległość) i porwania dla okupu. Bo czym innym jest sytuacja, w której wbrew własnej woli człowiek może stać się rodzicem dziecka poczętego z zupełnie obcą osobą? Albo szantaż, że dziecko zostanie mu odebrane i przekazane komuś innemu, jeśli się nie zapłaci?

Ale zaraz – jakie „dziecko”? Przecież to tylko zarodek, „mrożonka”, jak zdarza się mówić o swoim przechowywanym w ciekłym azocie potomstwie rodzicom dzieci z in vitro. I w tym miejscu wychodzi, kto tak naprawdę szanuje tych ludzi, a kto widzi w nich wyłącznie źródło zarobku. Gdy dowiadujemy się, w jak poniżających warunkach pobierane jest nasienie potrzebne do zapłodnienia komórki jajowej („po oddaniu nasienia naciska się dzwonek, wychodzi pani, a tam cztery osoby siedzą w poczekalni i obserwują”) nie trudno zrozumieć, dlaczego Kościół krytykuje oderwanie w tej metodzie poczęcia dziecka od aktu małżeńskiego. A gdy dowiadujemy się, że biotechnolodzy zwani żartobliwie lekarzami „leczącymi niepłodność” (w rzeczywistości in vitro nie jest żadnym leczeniem, tylko sztuczną metodą zapłodnienia) bez mrugnięcia powieką decydują o losie czyjegoś materiału genetycznego, a nawet poczętego już człowieka – uświadamiamy sobie, że tu wcale nie chodzi o pomoc ludziom chcącym mieć dzieci, jak to nam w łzawych reportażykach starają się sprzedać niektóre media, tylko o kasę, bezwzględnie wydzieraną zdesperowanym mężczyznom i kobietom.

I tak sobie myślę, że po opublikowaniu tego raportu „Nasz Bocian” powinien jak najszybciej przejść na jasną stronę mocy i zarzucić lobbowanie na rzecz jak najszerszego dostępu do in vitro. Ech, marzenia ściętej głowy…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • dzidz
    01.10.2015 10:33
    jeszcze jeden kwiatek:
    "Gdy dowiadujemy się, w jak poniżających warunkach pobierane jest nasienie potrzebne do zapłodnienia komórki jajowej („po oddaniu nasienia naciska się dzwonek, wychodzi pani, a tam cztery osoby siedzą w poczekalni i obserwują”) nie trudno zrozumieć, dlaczego Kościół krytykuje oderwanie w tej metodzie poczęcia dziecka od aktu małżeńskiego." - wg Pana co Kościół krytykuje?
    Według mnie krytyka Kościoła skupia się na metodzie eugenicznej, jaką jest in vitro i na uprzedmiotowieniu Człowieka.
    Ze zdania jakie Pan wyprodukował wynika, że Kościół krytykuje "mechanizm oddania nasienia" (jako niekomfortowy albo sprzeczny z duchem chrześcijańskim),w domyśle: ponieważ jest niezgodny z, powiedzmy,"mechanizmem aktu małżeńskiego".
    Niech, ktoś to czyta zanim puścicie takie felietony na stronę Gościa, to jest kompromitacja dziennikarstwa.
    Pozdrawiam.
    ps. jak najbardziej jestem przeciwnikiem eugeniki i zgadzam się ze stanowiskiem Kościoła, ale tego typu "wrzutki" nic nie wnoszą do dyskusji, a wręcz szkodzą, Polecam trochę pism arb. Życińskiego, może się Panu rozjaśni, w jaki sposób powinno się takie tematy prezentować.
    doceń 2
  • Ita
    01.10.2015 19:53
    "W 229 na 299 przebadanych umów między klinikami in vitro a ludźmi chcącymi zostać rodzicami znaleziono zapisy krzywdzące dla tych ostatnich"

    to ciekawe bo na stronach Naszego Bociana napisano, ze 229 zapisow (a nie 299 umow), mozna uznac (a nie sa) za klauzule niedozwolone.

    Komentarz "kup sobie dziecko" jest bardzo krzywdzacy, gdyby procedura IVF byla refundowana z NFZ to nikt by takich umow nie podpisywal i ten argument by upadl.

    Ponadto, wiele kwestii poruszonych w raporcie Naszego Bociana bedzie rozwiazanych dzieki wchodzacej wlasnie w zycie ustawie o IVF, ustawie przeciwko ktorej tak dzielnie walczyl polski episkopat: dobrze bylo jak bylo totalne bezprawie???
    doceń 2
  • K.
    02.10.2015 06:43
    In vitro to ohyda i zbrodnia i pewna droga do piekła do rodziców i pracowników tych klinik.
    doceń 3
  • Ejdam
    03.10.2015 22:39
    apropos biotechnologii:

    zaskakujące, że taki tekst się tam ukazał:

    http://biotechnologia.pl/bioetyka/gen-i-etyka/zaplodniony-blef-wywiad-z-prof-andrzejem-lewandowiczem,15578

    Dobrze.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL