Nowy numer 48/2020 Archiwum

Czy po Tunezji Europa może spać spokojnie?

Zamach w Tunezji to poważny problem nie tylko dla bezpieczeństwa tego kraju, ale całego regionu, a także Europy - powiedział w piątek dziennikarzom przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Podkreślił, że pokój społeczny w Tunezji jest "bardzo wrażliwy". "Dla całej Europy, nie tylko dla Tunezji i regionu, jest ważne utrzymanie politycznej stabilności w tym kraju - także ze względu na gorący problem imigracyjny" - powiedział.

"Tunezja była jednym z niewielu państw w całym regionie, który dawał nadzieję na elementarną stabilizację polityczną. Sądzę, że nieprzypadkowo Tunezja jest wśród zaatakowanych państw przez terrorystów" - dodał Tusk.

"To problem nie tylko w kontekście europejskich, w tym polskich turystów, ale przede wszystkim bezpieczeństwa całego regionu, a w perspektywie bezpieczeństwa Europy. Jestem tym atakiem bardzo przygnębiony" - ocenił.

Tusk zaznaczył, że dramatyczne są informacje także o piątkowych zamachach we Francji i w Kuwejcie.

Według tunezyjskiego MSW co najmniej 27 osób zginęło na plaży w tunezyjskim mieście Susa (Sousse), ostrzelanej przez dwóch napastników. Wśród ofiar są zagraniczni turyści.

W zamachu w szyickim meczecie w stolicy Kuwejtu zginęło 25 osób, a 202 zostały ranne.

W ataku na zakłady gazowe w Saint-Quentin-Fallavier, ok. 30 km na południowy wschód od Lyonu zginęła jedna osoba, a co najmniej dwie zostały ranne.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama