Nowy numer 23/2021 Archiwum

100% Jesus

Neymar przeznacza dziesięcinę na ewangelizację Ameryki Południowej. Kaká na każdym kroku opowiada o miłości nie z tej ziemi, a David Luiz nakłada na Fernando Torresa ręce w geście modlitwy.

Wzruszają mnie takie obrazki. Wiem, wiem, to sentymentalne, a jednak, gdy widzę gwiazdy sportu w świetle reflektorów publicznie deklarujące przywiązanie do wiary, coś ściska mi gardło. Świadectwo jest tym mocniejsze, że są w absolutnie szczytowym momencie swej kariery, w chwili, gdy mówi się o nich: „bogowie” i naprawdę mogliby sobie podarować te duchowe wynurzenia.

„Umieć cierpieć biedę” Kowalski jakoś potrafi. Uczył się tego przez całe życie. Wie też doskonale, jak działa zasada: „jak trwoga to do Boga”. Ale „obfitować”? Z tym gorzej. Chwałę przypisuje zazwyczaj sobie i zapomina o Tym, który jest Dawcą. Wiem, co mówię, przerobiłem to setki razy na własnej skórze.

Może dlatego tak doskonale pamiętam pełne ognia wyznanie wiary mistrza świata z 2002 roku Kaki (działa w międzynarodowej organizacji „Sportowcy dla Chrystusa” i często występuje w koszulce „I belong to Jesus”), poruszający gest wyciągniętych do modlitwy dłoni Davida Luiza, który modlił się nad Fernando Torresem czy wspólny szturm do nieba piłkarzy brazylijskich?

David Luiz Prays Over Fernando Torres.mp4
Baz1101

Tuż po końcowym gwizdku meczu, w którym Barca wygrała Ligę Mistrzów, pokonując Juventus Turyn 3-1 podstawowy zawodnik Dumy Katalonii Neymar założył na głowę opaskę z napisem: „100% Jesus”. To nie ekstrawagancki gest zblazowanego piłkarza. Neymar od lat mocno podkreśla swe przywiązanie do wiary. Urodził się w ewangelickiej rodzinie w Sao Vincent i jako mały chłopiec trenował zawsze w opasce z napisem: „100% Jesus”. Po finale Ligi Mistrzów przypomniał sobie te chwile i wrócił do opaski z niezwykle jasną deklaracją. Neymar zawsze po strzeleniu bramki wykonuje „gest dziękczynienia” w kierunku nieba, a swą dziesięcinę przekazuje na organizację Athletes for Christ, której misją jest ewangelizacja Ameryki Południowej.

To nie są puste gesty. To deklaracje wiary. Nie mam co do tego wątpliwości. Konkretna odpowiedź na słowa Jezusa: „do każdego, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

Kaka I Belong to Jesus...evangelico
esposiblematy

 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także