Nowy numer 29/2021 Archiwum

Taki job: uzdrawianie, wskrzeszanie...

Wart jest bowiem robotnik swojej strawy.

Słyszy się dość często: jaka praca, taka płaca. Ludzie, jeśli tylko mogą, domagają się, rzecz jasna, godziwej płacy, w domyśle – za dobrze wykonaną pracę. A tu w Ewangelii według św. Mateusza – robotnik i strawa. Właśnie – praca robotnika. To zwykle praca, w wykonaniu której nacisk kładzie się nie na tak modną dzisiaj kreatywność, ale na wysiłek – bo określenie „kreatywny robotnik” wygląda na oksymoron albo bardzo się do takiej kwalifikacji zbliża. Ale praca, o której pisze ewangelista, jest szczególnego rodzaju. Idzie wszak nie tylko o głoszenie Ewangelii, wyjście w świat i zapowiedź zbliżającego się królestwa niebieskiego; także o uzdrawianie chorych, wskrzeszanie zmarłych, oczyszczanie trędowatych, wypędzanie złych duchów… Strawa, której wart jest posłany przez Jezusa robotnik, nie jest zapłatą za taką pracę. Jest formą wdzięczności, która umożliwia trwanie misji.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama