Nowy numer 43/2020 Archiwum

Dieta bezglutenowa - zdrowa czy groźna?

Dobrze zbilansowana dieta bezglutenowa nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, choć jej korzyści dla osoby, która nie choruje na celiakię, nie są jasne - twierdzi kierownik kliniki pediatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Hanna Szajewska.

Ostatnio modna stała się dieta bezglutenowa polegająca na spożywaniu produktów nie zawierających glutenu, takich jak ryż, kukurydza, soja, proso, gryka, ziemniaki, tapioka, fasola, groch, amarantus (szarłat), quinoa (komosa ryżowa), chleb świętojański, mąka z orzechów, maniok czy słodkie ziemniaki. Z takich surowców można przygotowywać bezglutenowe pieczywo, ciastka lub makarony.

Dieta bezglutenowa bezwzględnie wskazana jest dla osób cierpiących na celiakię, chorobę trzewną o podłożu genetycznym powodowaną nietolerancją glutenu, który jest białkiem zapasowym znajdującym się w zbożach - w pszenicy, życie i jęczmieniu.

Choroba ta nie jest alergią, z którą często jest mylona, ponieważ gluten nie uczula, lecz działa toksycznie powodując zanik kosmków jelita cienkiego - maleńkich wypustek błony śluzowej, które zwiększają jego powierzchnię i są odpowiedzialne za wchłanianie składników odżywczych.

W efekcie toksycznego działania glutenu wchłanianie pokarmu jest upośledzone, co powoduje takie dolegliwości jak biegunki, nudności i wymioty, a także bóle brzucha, zmęczenie oraz bóle głowy.

Zwolennicy diety bezglutenowej u ludzi zdrowych twierdzą, że poprawia ona samopoczucie i pozwala uniknąć niestrawności. Tylko czy unikanie glutenu, zwłaszcza w przypadku dzieci, jest zasadne?

"Podstawowym wskazaniem do eliminacji glutenu jest celiakia. Inne wskazania medyczne to alergia na pszenicę i nieceliakalna nadwrażliwość na gluten, chociaż w tym ostatnim przypadku przedmiotem dyskusji pozostaje zarówno istnienie samej jednostki chorobowej, jak i czynnik ją wywołujący" - twierdzi w wypowiedzi dla PAP prof. Szajewska.

Podejrzewa się, że nadwrażliwość na gluten wykazuje 6 proc. populacji. Nie ma u nich zaniku kosmków jelitowych, a mimo to źle reagują na produkty zawierające gluten (w surowicy krwi wykrywa się u nich jedynie przeciwciała AGA). Te osoby mogą odczuwać poprawę samopoczucia po zastosowaniu diety bezglutenowej.

"Jednak korzyści ze stosowania diety bezglutenowej, w porównaniu z dietą zawierającą gluten, u zdrowej osoby nie są jasne. Niewątpliwie na popularności diety bezglutenowej zyskują osoby faktycznie wymagające jej przestrzegania. Zdecydowanie łatwiej jest kupić produkty bezglutenowe. Większa jest też szansa na danie bezglutenowe w restauracji, barze czy kawiarni" - uważa prof. Szajewska.

Jej zdaniem, dobrze zbilansowana dieta bezglutenowa nie stanowi zagrożenia dla zdrowia, choć zwykle jest droższa niż zwykła dieta. "Problemem może być natomiast niekontrolowane stosowanie diety bezglutenowej, zwłaszcza jeżeli dotyczy małych dzieci lub młodzieży w wieku pokwitaniowym" - dodaje specjalistka.

Prof. Szajewska podejrzewa, że podobnie jak inne mody na cudowne diety, moda na dietę bezglutenową prawdopodobnie przeminie.

Na razie według Euromonitor International, jak niedawno informował "Puls Biznesu", w 2014 r. za ponad 6 tys. ton paczkowanej żywności bezglutenowej Polacy zapłacili 113 mln zł. W najbliższych latach jej roczna sprzedaż wzrośnie o 5-6 proc. pod względem wolumenu i około 4 proc. pod względem wartości - prognozuje ośrodek.

Według Stowarzyszenia Osób z Celiakią, w Polsce zdecydowana większość chorych na celiakię nie zdaje sobie sprawy ze swej choroby. Ocenia się, że dotąd wykryto jedynie 5 proc. przypadków tego schorzenia.

Wiele osób z ukrytą chorobą chudnie i odczuwa ciągłe zmęczenie, co tłumaczy przewlekłymi stresami i przepracowaniem. Ci z nich, którzy szukają pomocy u lekarza są często odsyłani od jednego specjalisty do drugiego, zanim wreszcie trafią gastroenterologa, który postawi właściwą diagnozę.

W razie podejrzenia celiakii zaleca się wykonanie badań serologicznych krwi na obecność przeciwciał wskazujących na występowanie nietolerancji glutenu. Zdarza się jednak, że w surowicy nie ma przeciwciał, a mimo to choroba występuje.

Kluczowe znaczenie w jej rozpoznaniu ma wykonanie biopsji jelita cienkiego, by ocenić stopień zaniku kosmków jelitowych. Ostatecznym jednak potwierdzeniem choroby jest poprawa stanu zdrowia po wprowadzeniu diety bezglutenowej.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama