Nowy numer 43/2020 Archiwum

Bezpieczne schronienie

Skalista przepaść budzi przerażenie, ale owieczka jest spokojna. Pod opieką Dobrego Pasterza nic jej nie grozi. „Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (J 10,11) – mówi o sobie Jezus w Ewangelii według św. Jana. Owce to oczywiście wspólnota wiernych. Dobry Pasterz oddał za nas życie na krzyżu.

W pierwszych wiekach chrześcijaństwa Jezusa przedstawiano w sztuce najczęściej właśnie jako Dobrego Pasterza. Dlaczego ten motyw trafiał tak mocno do wyobraźni starożytnych? Znali oni doskonale mit o greckim herosie Orfeuszu, który zszedł do Hadesu – krainy zmarłych – i powrócił z niego żywy. Orfeusz miał otaczać się zwierzętami, które obłaskawiał grą na lirze. Skojarzenie z Orfeuszem nawiązuje więc do Zmartwychwstania.

Orfeusz zszedł do Hadesu, by wyprowadzić stamtąd tylko swą ukochaną – Eurydykę. Natomiast Jezus schodzi po każdego z nas, a owce symbolizują dusze zmarłych wyprowadzone z Otchłani. Autor obrazu, którego reprodukcję zamieszczamy, odbył kilka podróży do Ziemi Świętej, obserwując krajobraz i ludzkie twarze. Przyglądał się także zachowaniom pasterzy owiec i – jak później twierdził – widział taką scenę, jaką namalował.

Jacques Tissot (znany bardziej pod angielskim imieniem James) nawrócił się, będąc już człowiekiem dorosłym. Postanowił wówczas złożyć hołd Jezusowi, malując wszystkie znane z Biblii sceny z Jego życia. Właśnie po to, żeby jak najlepiej przygotować się do tego przedsięwzięcia, jeździł do Ziemi Świętej. Malowanie zajęło artyście 8 lat. Powstał niezwykły cykl 365 dzieł pod wspólnym tytułem „Życie naszego Pana Jezusa Chrystusa”. Jednym z namalowanych wówczas obrazów był „Dobry Pasterz”. Cykl odniósł w końcu XIX wieku wielki sukces we wszystkich krajach, w których był wystawiany. Jeszcze za życia artysty kupiło go za 60 tys. dolarów Brooklyn Museum.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Leszek Śliwa

Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”

Prowadzi stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo (specjalizacja filmoznawcza) na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu Niedzielnym” pracuje od 2002 r. Autor książki poświęconej papieżowi Franciszkowi „Franciszek. Papież z końca świata” oraz książki „Jezus. Opowieść na płótnach wielkich mistrzów”, także współautor dwóch innych książek poświęconych malarstwu i kilku tomów „Piłkarskiej Encyklopedii Fuji”. Jego obszar specjalizacji to historia, historia sztuki, dawna broń, film, sport oraz wszystko, co jest związane z Hiszpanią.

Kontakt:
leszek.sliwa@gosc.pl
Więcej artykułów Leszka Śliwy

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także