"Jak dotychczas rozmowy miały sens" - powiedział Steinmeier po spotkaniu ze swoim greckim odpowiednikiem Nikosem Kodziasem w Berlinie. "Istnieje jednak nadal wiele otwartych kwestii, które muszą być rozwiązane przed początkiem szczytu w Mińsku" - zastrzegł szef dyplomacji.
Steinmeier zaapelował do Rosji i Ukrainy o wykorzystanie okazji. "Wszyscy uczestnicy (szczytu) powinni wiedzieć, że jutro nadarzy się wielka szansa na wykonanie pierwszego i ważnego kroku w kierunku złagodzenia konfliktu i przerwania ognia" - oświadczył. Wyraził nadzieję, że żadna ze stron nie posunie się tak daleko, by "poprzez eskalację przemocy w ostatnich godzinach przed rozpoczęciem rozmów postawić szczyt pod znakiem zapytania".
"Jeszcze nie możemy mówić o sukcesie. Samo przeprowadzenie szczytu nie zapewni jeszcze rezultatów" - zastrzegł Steinmeier.








