Zawarte po 10 dniach strajków i protestów porozumienie nie przewiduje likwidacji żadnej z kopalń Kompanii Węglowej. Zakłada, że będą one poddane długim procesom restrukturyzacyjnym. W stosunku do początkowych rządowych propozycji, obecny dokument jest znacznie bardziej korzystny dla pracowników kopalń. Do ustępstw przyczyniła się determinacja i solidarność strajkujących górników oraz wspierających ich mieszkańców miast, na których terenie znajdują się zagrożone likwidacją kopalnie, w skali, jakiej w Polsce nie było od początku lat 80. Jeszcze kilka godzin przed podpisaniem porozumienia ok. 2200 górników protestowało w 20 kopalniach, z czego ponad 1600 na powierzchni, a pozostali na dole. Nie bez znaczenia był fakt, że związkowcy z różnych organizacji potrafili stworzyć jeden wspólny komitet protestacyjny, cieszący się autorytetem wszystkich załóg i profesjonalnie przygotowany do rozmów.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








