Nowy numer 41/2019 Archiwum

Szczepionka bezpłodności

2 mln 300 tys. nieświadomych niczego kobiet zamierzano wysterylizować w Kenii. Kryjące się za akcją szczepień oszustwo ujawnił Kościół. Pod przykrywką walki z tężcem zainicjowano zamaskowaną kampanię kontroli urodzeń.

Podejrzenia co do proponowanej szczepionki pojawiły się już na początku pierwszej serii szczepień, która odbyła się w Kenii w marcu br. Nie było bowiem wskazówek do przeprowadzania w tym kraju zmasowanej walki właśnie z tężcem. Istniało wiele innych, bardziej pilnych zagrożeń chorobami. Podejrzenia wzbudziło również to, że szczepione miały być wyłącznie kobiety w wieku od 14 do 49 lat i tylko na terenach wiejskich. – Zwykle szczepienia były zapowiadane w ośrodkach medycznych i informowano o nich w lokalnych mediach, a także na przykład w kościołach, tak by wśród ludzi rosła świadomość znaczenia szczepień niejednokrotnie ratujących życie i by jak najwięcej osób mogło z nich skorzystać. W ten sposób m.in. reklamowano szczepionkę przeciwko polio. Tym razem wszystko robiono po cichu – mówi Stephen Karanja, ginekolog, przewodniczący Stowarzyszenia Katolickich Lekarzy Kenii, członek rady wykonawczej komisji ds. zdrowia kenijskiego episkopatu.

Testowane w Afryce

Szczepionki „ofiarowały” Kenijczykom Światowa Organizacja Zdrowia WHO i Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF. Postawiono warunek, że mają być przeprowadzone przez wyznaczony przez te organizacje personel medyczny, a nie, jak zazwyczaj bywa, służby lokalne. – Fiolki ze szczepionką przywożono pod eskortą policji, a punkt, w którym je podawano, był cały czas pilnowany przez uzbrojonych żołnierzy. Po czym wszystko dokładnie liczono, odpadki zabierano ze sobą, dbając, by ani jedna fiolka się nie zapodziała – mówi polski misjonarz pracujący w Kenii. Nie chce ujawniać nazwiska, podobnie jak inni moi rozmówcy, ponieważ krytyka antynatalistycznych działań kenijskich władz może oznaczać problemy z przedłużeniem wizy. Wskazują, że za działaniami światowych organizacji stoją ogromne pieniądze, które „ktoś” otrzymuje za wydanie zgody na wprowadzanie antyludnościowych programów. Ponadto Afryka jest dla wielu firm farmaceutycznych polem doświadczalnym. Staje się kolonią, gdzie na ludziach testuje się leki, które trafią następnie na rynek w krajach rozwiniętych.

Przypuszcza się, że taki właśnie był drugi cel szczepień przeciw tężcowi. Zdobyte w Kenii dane epidemiologiczne mogłyby przyczynić się do bezpiecznego wprowadzenia tej szczepionki na Zachodzie. W Kenii, ale także w innych krajach Czarnego Lądu odnotowano, że coraz więcej dzieci rodzi się z różnego rodzaju upośledzeniami, na przykład bez rozwiniętych kończyn. Tak było w Europie w latach 70. ub. wieku. Na Afrykankach testuje się bowiem wiele nowych niesprawdzonych jeszcze środków. Do Afryki trafiają też specyfiki wycofane ze sprzedaży w krajach rozwiniętych ze względu na skutki uboczne. Przykład Kenii jasno też pokazuje metody etycznego szantażu stosowane wobec krajów rozwijających się. W czasie głosowania nad nową konstytucją władze kraju usłyszały m.in. od USA, że otrzymają pomoc finansową, gdy w ustawie zasadniczej znajdą się zapisy liberalizujące aborcję. „Konstytucja nie może abstrahować od wartości moralnych, które ukształtowały naszą kulturę i są krzewione przez naszą chrześcijańską wiarę” – apelował wówczas kenijski kard. John Njue. Rząd zrezygnował z etyki, wybrał pieniądze. „Daily Nation Newspaper” obwieścił, że „Kenia przyłącza się do globalnego planu kontroli urodzeń”. Dziennik odnosił się tym samym do działań proaborcyjnej fundacji założonej przez szefa Microsoftu Billa Gatesa i jego żony Melindy. Przeznaczyli oni fundusze na zapewnienie do 2020 r. środków antykoncepcyjnych dla 120 mln kobiet w 69 najuboższych krajach świata. – To jest doskonale zaplanowana kampania skoncentrowana na najuboższych obszarach, gdzie oświata jest najsłabsza i gdzie trudno dotrzeć z informacją o prawdziwych intencjach fundacji Gatesów – podkreśla doktor Karanja. Episkopat jednoznacznie stwierdził, że „sztuczne planowanie rodziny narzucane przez zachodnie mocarstwa jest niebezpieczne dla Kenijczyków, ponieważ może doprowadzić do wyniszczenia społeczeństwa i zagłady ludzkości”. Biskupi przypomnieli, że te same organizacje, które chętnie „w imię dobra kobiety” wspierają aborcję, nie chcą już wspierać ośrodków dla matek z dziećmi, porodówek czy dożywiania, nie mówiąc o finansowaniu leków na wciąż zbierającą śmiertelne żniwo malarię.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • Lekarz
    11.04.2019 12:18
    Jestem lekarzem i katolikiem, czytałem opinie Papieskiej Akademii Życia, która zachęca do szczepien, a tutaj takie bzdury
    doceń 6
  • Pielęgniarka
    11.04.2019 21:31
    To wstyd się pisać takie bzdury
    doceń 0
  • komnen
    22.04.2019 09:13
    totalna brednia, wstyd - tak kłamać w katolickim piśmie
    doceń 1
  • Bet
    23.04.2019 10:22
    Dlaczego zarzucane jest kłamstwo, skoro ten preparat może mieć faktycznie takie działanie? Czy tu wszyscy znają relacje świadków, rozmawiali z lekarzami tam, na miejscu? Badali te preparaty, że wypowiadają się tak stanowczo?
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL