Nowy numer 43/2020 Archiwum

Po właściwej stronie

O planach centroprawicy w roku wyborczym z Jarosławem Gowinem rozmawia Andrzej Grajewski

Andrzej Grajewski: Brał Pan udział w marszu 13 grudnia w Warszawie?

Jarosław Gowin: Brałem udział z przekonaniem, że jestem na właściwym miejscu i po właściwej stronie, oraz w poczuciu, że było to bardzo ważne wydarzenie.

Dlatego że wybory samorządowe zostały sfałszowane?

Z całą pewnością ich wynik został wypaczony przez zastosowanie tzw. książeczki. Dowodem na to są nie tylko niewiarygodnie wysokie wyniki PSL, ale także fakt, że tam, gdzie PSL w wyborach powiatowych nie wystawiało swoich list, a na wierzchu książeczki były listy PiS, to właśnie one otrzymywały dużą liczbę głosów. Książeczka jednak nie tłumaczy wszystkiego, choć wyjaśnia, dlaczego w wyborach do sejmików tak dobry wynik miało PSL. Ale przy milionach głosów działają proste zasady statystyki. Według nich wzrost wyników PSL powinien się odbyć kosztem innych partii mniej więcej równomiernie. Tymczasem w badaniach sondażowych Ipsos precyzyjnie określił wynik Platformy i SLD, natomiast jedynym komitetem, który stracił, był PiS i zjednoczona prawica.

Na co to wskazuje?

Jest tylko jedno logiczne wyjaśnienie, że poza deformacją wywołaną wprowadzeniem książeczki miały miejsce także liczne przypadki zwykłego fałszowania wyników wyborów.

Więc trzeba było protestować między pierwszą a drugą turą, a nie w rocznicę stanu wojennego.

Między pierwszą a drugą turą wyborów próbowaliśmy zbierać dowody nieprawidłowości i prawdopodobnych fałszerstw w poszczególnych okręgach. Było to jednak trudne, ponieważ PKW znalazła się w stanie kompletnego rozkładu. Szczegółowych wyników nie znamy do dziś. Nie chcieliśmy także organizować wielkiej demonstracji przed drugą turą, aby nie zaogniać i tak napiętej sytuacji. Zapowiedzieliśmy marsz na 13 grudnia również po to, żeby uspokoić naszych wyborców i nie pozwolić, aby dali się sprowokować do takich akcji jak okupacja siedziby PKW. Niezależnie od zapewne szlachetnych intencji tych, którzy brali w tym udział, odegrali oni rolę „pożytecznych idiotów”. Dostarczyli bowiem amunicji obozowi rządowemu do oskarżenia PiS o to, że wpycha Polskę w wielką awanturę polityczną, pomimo że Jarosław Kaczyński odciął się od tej okupacji natychmiast.

Obawia się Pan, że sytuacja może powtórzyć się podczas wyborów prezydenckich i parlamentarnych?

Do listopada 2014 r. wsadzałem między bajki wszystkie opowieści o tym, że wybory przebiegają w Polsce nieuczciwie. Teraz przekonałem się na własne oczy, że wynik wyborów może być wypaczony. Dlatego przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi należy zmienić kodeks wyborczy, uszczelnić go, a podczas wyborów obóz zjednoczonej prawicy musi się maksymalnie zmobilizować. Musimy mieć mężów zaufania w każdej komisji wyborczej, a nie tylko w większości, jak było ostatnio.

Skoro wybory – Pana zdaniem – sfałszowano, to kto fałszował?

Nie wierzę, aby była jakaś odgórna dyrektywa partyjna w tej sprawie. Natomiast w wielu komisjach, których członkami byli np. wyłącznie podwładni wójta, mogło dochodzić do nieprawidłowości czy wręcz fałszerstw, polegających na dopisywaniu głosów nieważnych do głosów oddanych na innych, także na naszych kandydatów.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Dziennikarz „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się