Nowy numer 43/2020 Archiwum

"Ida" – bez uprzedzeń

Europa zachwyca się polskim filmem. W Polsce mieszane uczucia mają głównie ci, którzy „Idy” nie widzieli.

Tego już dawno nie było. Europa zachwyca się filmem, a nie nazwiskiem reżysera, czy głównego bohatera. Deszcz nagród spada za zdjęcia i scenariusz. Należą się one z pewnością także za dwie główne role kobiece. „Ida” Pawła Pawlikowskiego ma już europejskiego i duże szanse na amerykańskiego Oscara.

Kto miał już okazję zobaczyć ten czarno-biały, ascetyczny obraz, musi pozostać pod jego urokiem. Kto nie widział, powinien powstrzymać się od komentarzy, zwłaszcza odnoszących się do niektórych elementów scenariusza lub wywiadów udzielanych przez Pawła Pawlikowskiego. Nie mamy bowiem w żadnym razie do czynienia z filmową publicystyką, ale sztuką poruszającą (nomen omen) najbardziej fundamentalne sprawy związane z ludzkimi losami. Dawno nie było polskiego filmu, który, choć głęboko osadzony w naszych realiach, jest zarazem tak bardzo uniwersalny. Filmu opowiadającego o wyborach i sprawach ostatecznych bez szarż, popisów, dydaktyki, propagandy. Prosto i poważnie. To właśnie – oprócz pięknych zdjęć i znakomitych kreacji – decyduje o jego wartości.

Paweł Pawlikowski wyjechał z kraju, mając 14 lat. Na tyle późno, by zdążyć nauczyć się Polski, i na tyle dawno, by warsztatu reżysera nauczyć się w Anglii. W Londynie poznał osobiście Helenę Wolińską, odpowiedzialną za stalinowskie zbrodnie, pierwowzór filmowej „krwawej Wandy” (granej przez Agatę Kuleszę). Nie kryje pewnej fascynacji tą postacią, ale z pewnością jej w „Idzie” nie wybiela. Nie jest to także obraz upowszechniający najgorsze stereotypy związane z „polskim antysemityzmem”, choć z pewnością i takie zarzuty się pojawią. Gdyby tylko o to chodziło, już dawno Oskarami obsypane zostałoby „Pokłosie”. Ale to był po prostu knot propagandowy, „Ida” zaś jest dziełem sztuki.

Liv Ullman, wręczając w Rydze nagrodę Pawlikowskiemu, powiedziała, że zrobił film „opowiadający o mrocznej przeszłości, a zarazem pozostawiający widza wypełnionego światłem”. Trudno o celniejszą recenzję.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama