Nowy numer 42/2020 Archiwum

Żałoba po śmierci królowej

Fabiola, królowa Belgów w latach 1960-1993, wdowa po królu Baudouinie, zmarła w piątek wieczorem w Brukseli w pałacu Stuyvenberg w wieku 86 lat. Episkopat Belgii wyraził współczucie rodzinie królewskiej z powodu śmierci królowej Fabioli.

W swoim przesłaniu belgijscy biskupi podkreślają, że ta pochodząca z Hiszpanii monarchini, której król Baldwin oświadczył się w Lourdes, opuściła swą ojczyznę z miłości do swego małżonka. Jej miłość wspierała króla Belgów określanego jako najbardziej umiłowanego ze wszystkich panujących.

Sprawiła też, iż pomimo, że nie mogła mieć dzieci stała się matką swych poddanych, zwłaszcza zranionych przez życie. Była osobą głębokiej wiary, związaną ruchem Odnowy w Duchu Świętym. Wraz z mężem niosła pomoc dzieciom upośledzonym i będącym ofiarami gwałtu.

Urodzona jako Fabiola de Mora y Aragon 11 czerwca 1928 r. w Madrycie w arystokratycznej rodzinie, poślubiła Baudouina w grudniu 1960 roku. Ta piąta królowa Belgów od nagłej śmierci małżonka w roku 1993 pozostawała w cieniu króla Alberta II i jego żony Paoli. Albert, młodszy brat Baudouina, objął tron po jego śmierci na zawał serca.

 Biskupi belgijscy wezwali wiernych do modlitwy za królową Fabiolę, dziękując jednocześnie za dzieło jej życia. Co najmniej trzykrotnie odwiedziła Polskę: w latach siedemdziesiątych wraz z małżonkiem, następnie w październiku 1990 r. oraz w październiku 2005 roku. Przy tych okazjach była też w sanktuarium na Jasnej Górze. 

Po śmierci Baudouina Fabiola nieczęsto pojawiała się publicznie, lecz angażowała się w sprawy humanitarne, głównie dotyczące dzieci i praw kobiet w krajach rozwijających się.

 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama